08:03 09 Grudzień 2019
Tygrys

Zamiast Dagestanu Hiszpania: koniec koszmaru tygrysów z granicy?

© Sputnik . Natalia Seliwerstowa
Świat
Krótki link
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (17)
0 81
Subskrybuj nas na

Wygląda na to, że gehenna tygrysów z granicy dobiegła końca. Zwierzęta dotarły do azylu w Hiszpanii i czują się dobrze – poinformowali przedstawiciele stowarzyszenia AAP Primadomus. Tym razem transport tygrysów został zorganizowany na najwyższym poziomie.

Z poznańskiego zoo tygrysy wyruszyły w sobotę. Transport odbył się z asystą weterynarza i policjantów. Pięć osobników pokonało 2 tys. km z postojami i znalazło się w sanatorium w Villenie, w prowincji Alicante na południowym wschodzie Hiszpanii.

Zwierzęta zostały najpierw uśpione i następnie przeniesione do ciężarówki. Stan pozostałych dwóch osobników z zoo w Poznaniu i kolejnych dwóch, które przebywają w ogrodzie zoologicznym w Człuchowie nie pozwalał na ich transport. Zwierzęta muszą byc pod stałą kontrolą weterynaryjną.

Pięć pasiastych szczęśliwców przejdzie najpierw rutynową kwarantannę, a później będzie mogło cieszyć się z wolnej przestrzeni w hiszpańskim azylu - wyjaśnili jego przedstawiciele.

Jak potoczyły się losy tygrysów?

Ciężarówka z 10 tygrysami wyjechała z włoskiego miasta Latina do Dagestanu 22 października. W sobotę 26 października kierowca chciał przekroczyć polsko-białoruską granicę. Służba graniczna Polski przepuściła transport bez żadnych przeszkód, jednak białoruscy pogranicznicy odmówili wpuszczenia go do kraju z powodu niedociągnięć w dokumentacji weterynaryjnej, a także braku wiz u kierowców.

W rezultacie tygrysy spędziły kilka dni na granicy, jedno zwierzę padło. 7 tygrysów przebywało tymczasowo w poznańskim zoo, a 2 w ogrodzie zoologicznym w Człuchowie. Zapowiedziano wówczas, że po rekonwalescencji zwierzęta mają trafić do azylu w Hiszpanii.

Poinformowano także, że po kontroli przeprowadzonej przez powiatowego lekarza weterynarii podjęto decyzję o wprowadzeniu zaleconej 30-dniowej kwarantanny w miejscu przebywania tygrysów, które trafiły do Polski „przez przypadek”.

„Oblepione własnymi odchodami, wyniszczone, wygłodzone” – w ten sposób stan zwierząt opisali specjaliści z poznańskiego zoo, którzy przybyli na granicę polsko-białoruską. Stwierdzili, że zwierzęta są w tragicznym stanie i nie nadają się do dalszego transportu. Schronienie w poznańskim ogrodzie znalazło 7 osobników.

W stosunku do organizatora transportu tygrysów, obywatela Rosji Rinata V. toczy się postępowanie, prowadzone przez lubelska prokuraturę. Mężczyźnie postawiono zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Taki sam zarzut usłyszeli także dwaj obywatele Włoch, kierowcy samochodu z tygrysami – Marco A. i Alessio D. Zarzuty usłyszał również weterynarz z granicy w Koroszczynie Jarosław N. Mężczyźnie zarzuca się niedopełnienie obowiązków.

Tematy:
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (17)

Zobacz również:

Tygrysy z granicy skazane na Polskę? Rosyjskie zoo: Nie wiemy, co się z nimi stanie
Weterynarz „od tygrysów”: najpierw nagroda, później zarzuty
Zamiast do Rosji, tygrysy pojadą do Hiszpanii: jest zgoda polskiego ministerstwa
Tagi:
Hiszpania, Dagestan, tygrys, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz