19:08 28 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
176
Subskrybuj nas na

Oceanarium w Chattanooga (USA) połączyło bożonarodzeniową choinkę z akwarium, w którym żyje węgorz elektryczny. Jasność oświetlenia ozdób choinkowych zależy od ilości energii elektrycznej wytwarzanej przez rybę do poszukiwania zdobyczy lub w chwilach stresu.

Pisze o tym Forbes, przywołując jako źródło konto węgorza w Twitterze. W przyrodzie węgorze elektryczne (Electrophorus electricus) żyją w rzekach Ameryki Południowej. Wzdłuż wydłużonego ciała ryby, które sięga od 1 do 3 metrów, rozmieszczonych jest wiele specjalnych narządów, które wytwarzają elektryczność, która jest potrzebna rybie do poszukiwania ofiary, ogłuszenia jej, a także do walki z jej naturalnymi wrogami - dorosłe węgorze elektryczne mogą generować wyładowanie do 1 ampera, czyli są w stanie ogłuszyć konia.

Pracownicy oceanarium w Chattanooga (Tennessee, USA) wykorzystali tę właściwość węgorzy jako niezwykłą atrakcję. Połączyli akwarium jednego z węgorzy elektrycznych, który jest trzymany w zoo, z bożonarodzeniową choinką. Im większe wyładowanie generowane jest przez Miguela Watsona (tak nazwano rybę), tym jaśniej świecą się lampki na tej choince.

Energia elektryczna dla lampek na choince nie jest wytwarzana przez samą rybę - specjalne urządzenie po prostu zwiększa napięcie w sieci w zależności od wielkości wyładowania węgorza. Niemniej jednak, jeśli specjaliści wymyśliliby sposób bezpośredniego zasilenia drzewka rybą, mogłaby to robić - w naturze węgorze mogą generować wyładowania od 10 do 850V.

Zobacz również:

Sputnikowa choinka ozdobiła Plac Czerwony
Tagi:
choinka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz