05:56 26 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
141218
Subskrybuj nas na

Senator Alieksiej Puszkow wyjaśnił, dlaczego pierwszy prezydent Rosji Borys Jelcyn w swoim czasie nie przywrócił Krymu w skład kraju. Swoją opinią senator podzielił się w Twitterze.

„Spisek w Puszczy Białowieskiej: Jelcyn miał możliwość uzależnić niepodległość Ukrainy od przywrócenia Krymu w skład Rosji” – napisał Puszkow.

Jego zdaniem pierwszy ukraiński prezydent był wówczas gotów oddać półwysep w zamian za niepodległość.

Ale Jelcyna interesowało jedno: rozwiązać ZSRR, wygonić Gorbaczowa z Kremla. Miał gdzieś Krym – podsumował senator.

W niedzielę 8 grudnia minęła 28. rocznica podpisania przez liderów Rosji, Ukrainy i Białorusi układu białowieskiego. Borys Jelcyn, Leonid Krawczuk i Stanisław Szuszkiewicz podpisali się pod dokumentem o zakończeniu istnienia ZSRR i ogłosili utworzenie Wspólnoty Niepodległych Państw.

​Krym częścią Rosji

Krym stał się rosyjskim regionem w wyniku przeprowadzonego tam w marcu 2014 roku referendum, na którym przytłaczająca większość wyborców Republiki Krymu i Sewastopolu opowiedziała się za przyłączeniem regionu do Rosji. Władze Krymu przeprowadziły referendum po przewrocie państwowym na Ukrainie w lutym 2014 roku.

Ukraina w dalszym ciągu uważa Krym za swoje, tymczasowo okupowane terytorium. Kreml wielokrotnie mówił, że mieszkańcy Krymu w sposób demokratyczny, zgodny z prawem międzynarodowym i Kartą ONZ zagłosowali za przyłączeniem do Rosji. Według Władimira Putina sprawa Krymu „została zamknięta ostatecznie”.

Zobacz również:

Dla Apple Krym jest rosyjski
Krym o decyzji Apple: To przełom
Tagi:
Borys Jelcyn, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz