03:11 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
1218
Subskrybuj nas na

Niemcy z ubolewaniem przyjęły do wiadomości decyzję Rosji ws. wydalenia w ramach kroków symetrycznych dwóch niemieckich dyplomatów, uważają też, że ten krok jest nieuzasadniony i stanowi niewłaściwy sygnał.

RFN uzależnia swoje dalsze działania od toczącego się śledztwa ws. zabójstwa obywatela Gruzji w Berlinie – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka niemieckiego MSZ. 

Wcześniej Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji poinformowało o wydaleniu z kraju dwóch dyplomatów Niemiec. Decyzja została podjęta w odpowiedzi na analogiczny krok Berlina, który uznał dwóch rosyjskich dyplomatów za persona non grata, uzasadniając to niewystarczającą z punktu widzenia Niemiec współpracą władz Rosji w śledztwie odnośnie zabójstwa obywatela Gruzji, do jakiego doszło w sierpniu w Berlinie.

Rząd z ubolewaniem przyjmuje do wiadomości decyzję rosyjskich władz, by uznać dwóch pracowników niemieckiej ambasady za persona non grata. Stanowi ona niewłaściwy sygnał i jest nieuzasadniona – oświadczył MSZ Niemiec.

Jak dodano w resorcie, „rząd zachowuje pod tym względem prawo do dalszych kroków w związku z dochodzeniem”.

MSZ Niemiec po raz kolejny przypomniało, że podejmując decyzję ws. wydalenia dwóch rosyjskich dyplomatów, rząd kraju „reagował tym samym na to, że rosyjskie organy, pomimo wielu kierowanych przez wysokie kanały wniosków, współpracował w niedostateczny sposób w dochodzeniu ws. morderstwa”

„Szeroka i niezwłoczna współpraca rosyjskich organów jest cały czas bardzo potrzebna. Zwłaszcza po tym, jak Prokuratura Generalna wzięła na siebie to śledztwo, uzasadniając to tym, że istnieją liczne poszlaki, że do zabójstwa doszło na polecenie organów państwowych Rosji czy też Republiki Czeczeńskiej jako części Federacji Rosyjskiej” – dodało w niemieckim MSZ.

Rosja wydala niemieckich dyplomatów

 Wcześniej poinformowano, że rosyjskie MSZ ogłosiło dwóch pracowników niemieckiej ambasady w Moskwie persona non grata.

Jak podkreślono w rosyjskim resorcie spraw zagranicznych, ta decyzja jest podyktowana zasadą wzajemności. Wydalenie niemieckich dyplomatów stanowi odpowiedź na niedawne działania Berlina.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec uznało dwóch pracowników rosyjskiej ambasady w Berlinie za persona non grata. W odpowiedzi na wydalenie rosyjskich dyplomatów MSZ Rosji oświadczyło, że takie działania strony niemieckiej są bezpodstawne. 

Rozpatrujemy oświadczenia strony niemieckiej o odesłaniu dwóch pracowników rosyjskiej ambasady w Berlinie jako bezpodstawne i nieprzyjazne. Upolitycznione podejście do kwestii śledztwa jest niedopuszczalne. Jesteśmy zmuszeni zastosować kompleks środków odwetowych – stwierdzono wówczas w rosyjskim resorcie spraw zagranicznych.

Wydalenie z Berlina rosyjskich dyplomatów miał związek z zabójstwem obywatela Gruzji, do którego doszło pod koniec sierpnia w stolicy Niemiec.

Co się wydarzyło w Berlinie?

Pod koniec sierpnia nieznany sprawca zastrzelił 40-letniego obywatela Gruzji w dzielnicy Moabit. Według danych gazety Berliner Kurier mężczyzna został śmiertelnie ranny w głowę. Po kilku dniach policja zatrzymała 49-letniego Rosjanina. Jak oświadczyła prokuratura, znaleziono przy nim broń, z której padły strzały.

25 sierpnia wydanie internetowe gazety Spiegel napisało, że śledztwo sprawdza różne wersje, ale za najbardziej prawdopodobny uważa scenariusz „profesjonalnego, zaplanowanego i zrealizowanego zabójstwa na zlecenie”. Podkreślono jednocześnie, że zleceniodawcą mogli być albo przedstawiciele świata przestępczego, albo wywiad zagranicznego państwa.

30 sierpnia ta sama gazeta opublikowała materiał, w którym stwierdzono, że podejrzany może być agentem rosyjskich służb specjalnych. Do takiego wniosku autorzy publikacji doszli na podstawie tego, że danych osobowych mężczyzny, widniejących na dokumentach wizowych, nie ma rzekomo w rosyjskich bazach, a numer jego paszportu wskazuje na MSW, które „wydawało już dokumenty pracownikom wywiadu wojskowego GRU”.

Rzecznik prasowy rządu Niemiec Steffen Seibert powiedział, że władze „przyjęły do wiadomości informacje mediów”.

Kim jest domniemany zabójca?

Według doniesień niemieckich mediów niemiecka policja aresztowała 54-letniego Wadima Sokołowa (jego prawdziwe nazwisko brzmi Krasikow), podejrzewanego o zabójstwo Changoszwilego. Według danych policji podejrzany milczy na temat okoliczności zabójstwa. Rosjanin był ścigany międzynarodowym listem gończym za zabójstwo biznesmena w Moskwie. Potem jednak z baz danych MSW Rosji i Interpolu zniknęły na jego temat wszelkie informacje, o czym donoszą rosyjska gazeta internetowa „Insider”, obywatelski internetowy serwis śledczy Bellingcat i gazeta „Spiegel”.

Kto został zamordowany w Berlinie?

Zamordowany w sierpniu w Berlinie to 40-letni obywatel Gruzji, Czeczen z pochodzenia, który walczył przeciwko Rosji wspólnie z czeczeńskimi terrorystami na czele z islamistami Szamilem Basajewem, Abu al-Walidem i Asłanen Maschadowem. Był oficerem w gruzińskiej armii w czasie, gdy dokonała agresji na Osetię Południową w 2008 roku, gdzie walczył on także przeciwko Rosji i południowoosetyjskich organizacji charytatywnych. Był zwolennikiem islamistycznej organizacji terrorystycznej „Emirat Kawkaz”. W maju 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi podjęto próbę zamachu na jego osobę. Został ranny, ale przeżył. W 2005 roku przeprowadził się z Gruzji do Niemiec, gdzie mieszkał od 2016 roku, po tym jak złożył wniosek o udzielenie azylu. Zgodnie z informacją od funkcjonariuszy bezpieczeństwa, Gruzin używał dwóch różnych nazwisk. Berlińska policja musiała przez jakiś czas traktować go jako „zagrożenie islamistyczne”.

Mężczyzna został zastrzelony 23 sierpnia 2019 roku w centrum Berlina, zginął w wyniku strzałów w plecy i głowę. USA oskarżają o to zabójstwo rosyjskie służby specjalne, Niemieckie media donoszą także o współudziale Rosji w zabójstwie. Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow odrzuca jakikolwiek związek Rosji z zabójstwem, a MSZ Rosji skrytykowało upolitycznione podejście do przestępstwa i zapowiedziało podjęcie środków odwetowych.

Zobacz również:

Deputowany Bundestagu: Niemcy „skapitulowały” przed USA z powodu Nord Stream 2
Berlin uznał rosyjskich dyplomatów za persona non grata. Rosja komentuje
WSJ: Berlin może nałożyć sankcje na Rosję z powodu zabójstwa w Niemczech
Tagi:
MSZ Niemiec, Berlin, zabójstwo, wydalenie dyplomatów
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz