12:20 29 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
5551
Subskrybuj nas na

Rosja znacznie ogranicza tranzyt przez łotewskie porty z powodu retoryki Rygi pod adresem Moskwy – powiedział były minister łączności Łotwy Anrijs Matiss w wywiadzie dla Baltnews.lv.

Jak zaznaczył, powrót rosyjskich ładunków jest możliwy, jednak w najbliższych latach prognozowana jest odwrotna sytuacja.

Sądzę, że w obecnych okolicznościach, przy obecnej retoryce, działaniach, które są podejmowane, widzimy tylko zmniejszenie tranzytu. Teoretycznie wszystko jest możliwe, ale praktycznie w najbliższych latach widzę tylko pogorszenie sytuacji – podkreślił Matiss.

Jak podkreślił były minister, Łotwa może stracić tranzyt jako sektor gospodarki.

Tak samo jak zamknęliśmy sektor bankowy, zamkniemy tranzyt. Być może możemy zrobić coś innego, ale nie widzę, żeby rząd coś proponował. Zamiast tego odłączamy całe miasta, jak Windawa. Uważam, że to bardzo niewłaściwe – dodał.

Matiss przypuściłł także, że Białoruś mogłaby zostać alternatywą dla Rosji w tej kwestii, jednak możliwości Rygi również z tym krajem są ograniczone.

„Łotwa nie ma granic z Chinami, nie ma granicy z Kazachstanem czy Uzbekistanem, gdzie również są ładunki. Nie widzę możliwości, jak można zastąpić utracony tranzyt. Jeśli zamykamy tę kwestię, to zamykamy całą branżę w kraju – czyli tranzyt. Wszystko się skończy” – podsumował Matiss.

Wcześniej były minister mówił już o negatywnych konsekwencjach gospodarczych „agresji” Łotwy pod adresem Rosji. Jego zdaniem Ryga powinna współpracować z Moskwą, przy czym nie tylko pod względem gospodarczym, ale również politycznym.

Zobacz również:

Rosja o sankcjach za Nord Stream 2: Bez niespodzianek
Łotwa: Ciesząc się z pokonania faszyzmu, Rosja przepisuje historię. MSZ odpowiada
Łotwa: marsz w obronie języka rosyjskiego
Tagi:
Rosja, Łotwa, tranzyt
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz