16:47 28 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
3474
Subskrybuj nas na

Scenariusze intensywnych ćwiczeń wojskowych NATO wskazują na celowe przygotowywanie się sojuszu do wielkoskalowego konfliktu zbrojnego, oświadczył szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji Walerij Gerasimow, którego cytuje gazeta „Krasnaja Zwiezda”.

Gerasimow, przemawiając we wtorek na briefingu przed attaché wojskowymi obcych państw, przypomniał, że Bruksela w doktrynalnych dokumentach nadała Rosji status przeciwnika, a podczas grudniowego szczytu NATO stwierdzono, że efektywność przerzutu sił wzmacniających na „wschodnią flankę” sojuszu znacznie wzrosła.

Według szefa Sztabu Generalnego od 2016 roku członkowie NATO zwiększyli wydatki na obronę o łącznie 130 miliardów dolarów, a do 2024 roku przewiduje się wzrost tej kwoty o 400 miliardów dolarów. Ponadto, aby zapewnić dominację w kosmosie, na szczycie podjęto decyzję o uznaniu przestrzeni kosmicznej za oddzielną strefę działań wojennych na równi z lądem, powietrzem, morzem i cyberprzestrzenią.

– Kontynuowane są prace nad rozmieszczeniem w Europie elementów amerykańskiej obrony przeciwrakietowej. W krajach bałtyckich i Polsce, na Morzu Czarnym i Bałtyku nasila się aktywność wojskowa, narasta intensywność ćwiczeń wojskowych bloku. Ich scenariusze wskazują ukierunkowane przygotowania NATO do zaangażowania swoich wojsk w wielkoskalowy konflikt zbrojny – dodał Gerasimow.

Jednocześnie szef Sztabu Generalnego wyraził przekonanie o potrzebie kontynuowania dialogu z sojuszem w celu zmniejszenia ryzyka niebezpiecznych incydentów wojskowych. Przypomniał, że w kontekście rosnącej aktywności NATO zachodni sojusznicy jednocześnie promują tezę tak zwanego „rosyjskiego zagrożenia militarnego”.

„Jakikolwiek krok Rosji w zakresie zapewnienia swojego bezpieczeństwa wojskowego, jakiekolwiek zaplanowane i przejrzyste wydarzenie mające na celu zbudowanie armii i marynarki wojennej, jakiekolwiek ćwiczenia są jednoznacznie przedstawiane przez zachodnich propagandystów i fałszywe media jako «zagrożenie dla pokoju»” – zauważył Gerasimow.

Według generała działania sojuszu zwiększają napięcie i obniżają poziom bezpieczeństwa na linii kontaktowej Rosja-NATO.

Odpowiadając podczas briefingu na pytanie przedstawiciela Norwegii, czy zdaniem Sztabu Generalnego istnieje prawdopodobieństwo wybuchu poważnej wojny do 2050 roku i w jakich obszarach będzie ona prowadzona, Gerasimow zaznaczył, że nie ma teraz żadnych przesłanek do wielkoskalowej wojny, ale nie można wykluczyć, że nowe kryzysy mogą wymknąć się spod kontroli i przerodzić się w konflikt zbrojny na dużą skalę, trzeba być przygotowanym na każdy scenariusz rozwoju sytuacji.

– Naszym zdaniem nie ma obecnie przesłanek do wojny na dużą skalę – powiedział Gerasimow, którego cytuje gazeta „Krasnaja Zwiezda”.

„Jednocześnie sytuacja na świecie pozostaje niestabilna, a jej rozwój przybiera coraz bardziej dynamiczny charakter” – dodał. Według Gerasimowa wynika to głównie z chęci poszczególnych państw do narzucenia własnych zasad suwerennym krajom, w tym przy użyciu metod siłowych.

„Bezprecedensowa presja polityczna, gospodarcza i informacyjna wywierana jest na państwa starające się prowadzić niezależną politykę, w tym również na Rosję” – oświadczył generał.

„W takich warunkach nie można wykluczyć sytuacji kryzysowych, które mogą wymknąć się spod kontroli i przerodzić się w konflikt zbrojny na dużą skalę” – dodał szef Sztabu Generalnego Rosji.

„Oczywiście musimy być przygotowani na każdy scenariusz rozwoju sytuacji. Dlatego potencjał obronny Rosji będzie teraz i w przyszłości utrzymany na poziomie, który pozwoli odeprzeć agresję przeciwko naszemu państwu na dowolną skalę, z dowolnego środowiska” – podkreślił Gerasimow.

Zobacz również:

NATO narzeka na „wysoką aktywność” rosyjskich okrętów podwodnych
Tagi:
NATO, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz