15:03 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja ze Sputnikiem w Estonii (30)
2200
Subskrybuj nas na

UE obiecała zbadać sytuację z dziennikarzami w Estonii, którzy współpracują z rosyjską agencją informacyjną „Rossiya Siegodnya”, nie ma jeszcze konkretnej reakcji, powiedział Sputnikowi urzędnik w strukturach europejskich, który chciał pozostać anonimowy.

„Dziękuję za Wasze pytanie. Pozwólcie, że przestudiuję to, skontaktujemy się z Wami” – powiedziało źródło, odpowiadając na pytanie, w jaki sposób UE może skomentować te zagrożenia i ich związek z sankcjami, podczas gdy MIA „Rossiya Siegodnya” posiada akredytację przy instytucjach UE.

Przypomnimy, że pracownicy Sputnika Estonia otrzymali pisma od władz Departamentu Policji i Straży Granicznej kraju zawierające pogróżki wszczęcia przeciwko nim spraw karnych w przypadku, jeśli do 1 stycznia 2020 roku nie rozwiążą stosunku pracy z Międzynarodową Agencją Informacyjną „Rossiya Siegodnya”. Jako uzasadnienie swoich działań wymienione zostały sankcje wprowadzone przez Unię Europejską 17 marca 2014 roku przeciwko osobom fizycznym i prawnym w świetle wydarzeń na Ukrainie.

W środę służba prasowa Międzynarodowej Agencji Informacyjnej „Rossiya Siegodnya” oświadczyła, że agencja zwróci się do międzynarodowych organizacji, w tym ONZ, OBWE, UNESCO i ETPC w celu podjęcia kroków na rzecz zapewnienia dziennikarzom prawa do prowadzenia działalności zawodowej.

W listopadzie UE powstrzymała się od komentarzy dotyczących decyzji innego kraju w regionie, Łotwy, o zawieszeniu nadawania wielu rosyjskich stacji telewizyjnych w republice, ale zauważyła, że ​​zasoby związane z osobami figurującymi na listach sankcji mogą podlegać krajowym środkom.

Urzędnik w strukturach UE, odpowiadając na prośbę o skomentowanie działań władz łotewskich i wyjaśnienie, czy media mogą podlegać sankcjom, powiedział wtedy Sputnikowi, że zgodnie z przepisami sankcyjnymi UE „wszystkie środki i zasoby gospodarcze, będące własnością lub kontrolowane przez dowolne osoby fizyczne lub prawne, powiązane z nimi organizacje lub organy, wymienione w załączniku, podlegają zamrożeniu”.

Walka z rosyjskimi dziennikarzami w Europie

To nie pierwszy przypadek naruszenia elementarnych praw rosyjskich dziennikarzy, oficjalnie akredytowanych i wykonujących pracę w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wcześniej w państwach bałtyckich zablokowano portale Sputnik Lietuva i Baltnews.lv, a także niektóre strony, transmitujące programy rosyjskich kanałów. Redaktor naczelny Sputnik Lietuva Marat Kasem otrzymał zakaz wjazdu na Litwę.

W maju tego roku ETPC zajął się skargą rosyjskiego dziennikarza agencji MIA „Rossiya Siegodnya” Leonida Swiridowowa na decyzję władz Polski, które postanowiły pozbawić go statusu rezydenta Unii Europejskiej i zabronić mu wjazdu do strefy Schengen na okres 5 lat. MSZ Polski 24 października 2014 roku bez wyjaśnienia przyczyn anulowało akredytację dziennikarską Swiridowowa, który pracował w Warszawie od 2003 roku.

Kijów również niejednokrotnie ograniczał pracę rosyjskich mediów na Ukrainie, między innymi zakazując wjazdu do kraju dziennikarzom z Rosji. W marcu 2015 roku odebrano akredytację przy organach władzy państwowej Ukrainy 115 rosyjskim mediom, na Ukrainie zakazano także nadawania programów najważniejszych rosyjskich stacji telewizyjnych.

Tematy:
Sytuacja ze Sputnikiem w Estonii (30)

Zobacz również:

Rosyjscy dziennikarze wracają na Ukrainę?
Zabójstwo dziennikarza Szeremeta w Kijowie. Aresztowano trzeciego podejrzanego
Władze Estonii grożą pracownikom Sputnika postępowaniem karnym
Tagi:
UE, Estonia, Sputnik
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz