12:13 29 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (67)
24858
Subskrybuj nas na

Rosyjscy dyplomaci i politycy skrytykowali stanowisko polskiego MSZ w sprawie przyczyn i sprawców wybuchu II wojny światowej.

Mocne słowa Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej

W ubiegły czwartek podczas corocznej konferencji prasowej Władimir Putin sporo miejsca poświęcił historii II wojny światowej w kontekście działań podejmowanych w Europie, dzień później na spotkaniu z przywódcami państw WNP w Petersburgu Putin zaprezentował dokumenty archiwalne związane z II wojną światową i przedwojennymi relacjami państw europejskich. „Prawda o II wojnie światowej jest celowo przemilczana we współczesnej Europie, próbuje się przerzucić winę za jej rozpętanie z nazistów na komunistów. Zachodni działacze robią to w tym celu, aby ukryć niewygodne momenty w ich własnej historii” – mówił m.in. prezydent Rosji w Petersburgu.

W trakcie swojego przemówienia rosyjski lider zacytował na konferencji fragmenty niektórych dokumentów archiwalnych, w tym związanych z Układem monachijskim z 1938 roku. Przytoczył m.in. słowa premiera Francji: „Nie tylko nie można polegać na polskim wsparciu, ale nie ma też pewności, że Polska nie uderzy od tyłu”.

„To, że Polska wyraziła swój apetyt, gdy poczuła, że zbliża się moment podziału zdobyczy, nie może być zaskoczeniem dla tych, którzy wiedzieli o zamiarach pana Becka, ministra spraw zagranicznych Polski, który w ostatnim czasie był coraz bardziej ostrożny wobec Niemiec” – zacytował Putin fragment dokumentu. Jego zdaniem jest to bardzo znamienne i odzwierciedla to, jak główni gracze na arenie międzynarodowej ocenili Układ monachijski.

Podczas czwartkowej konferencji Putin mówił także o zajęciu przez wojska radzieckie Brześcia w 1939 roku oraz o pakcie Ribbentrop-Mołotow.

– Stalin nie splamił się bezpośrednimi kontaktami z Hitlerem, a kierownictwo Francji i Wielkiej Brytanii spotykało się z nim i podpisywało papiery. Tak, był podpisany pakt Ribbentrop-Mołotow i tajny protokół. To prawda. Czy to dobrze czy źle? Zwracam waszą uwagę i to bardzo ważne, że ZSRR był ostatnim krajem Europy, który podpisał z Niemcami pakt o nieagresji. Wszyscy pozostali do tego momentu już podpisali – powiedział Putin.

Tak, wojska radzieckie weszły do Polski. Zgodnie z tym protokołem. Zwracam waszą uwagę na następujące okoliczności: wojska radzieckie wkroczyły już po tym, jak polski rząd stracił kontrolę nad swoimi siłami zbrojnymi i sam znajdował się już w rejonie polsko-rumuńskiej granicy. Nie byłoby z kim rozmawiać na ten temat. Co więcej, mówimy o bohaterskich obrońcach Twierdzy Brzeskiej. Wojska faszystowskich Niemiec zajęły Brześć Litewski, a potem weszła tam Armia Czerwona. (...) Wojska Armii Czerwonej nie podbijały tych terenów Polski. Niemieckie wojska tam weszły, potem wyzwoliły je i weszły tam radzieckie – powiedział Putin.

„Dziwne stwierdzenie”

Komentując stanowisko Warszawy, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że agresywna retoryka i burzenie pomników walczących z faszyzmem są bezpośrednim dowodem tego, że polskie władze od lat dążą do podważenia pracy ekspertów i dwustronnych stosunków z Rosją.

Agresywna retoryka, burzenie pomników bojowników przeciwko faszyzmowi, głośna rola w przyjmowaniu antyrosyjskich sankcji UE są tego bezpośrednim dowodem – podkreśliła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Rosyjscy senatorowie też uznali oświadczenie polskiego MSZ za dziwne.

„Wydaje się, że współcześni polscy politycy nie czytają dokumentów historycznych i interpretują historię na korzyść swoich poglądów politycznych” – oświadczył senator Oleg Morozow.

Jak podkreślił, Polska przed zawarciem radziecko-niemieckiego paktu o nieagresji „gorączkowo” szukała możliwości sojuszu wojskowego z Niemcami przeciwko ZSRR, inne potęgi europejskie zrobiły to samo. Morozow powiedział też, że kiedy Niemcy zaatakowały Polskę, Czechosłowacja została już im oddana, doszło do Anschlussu Austrii. Polityk dodał, że zanim Związek Radziecki wkroczył do Polski, 17 dni po wybuchu wojny, przystąpiło do niej już kilkanaście krajów, a Polska została praktycznie pokonana. Senator podkreślił, że Polska faktycznie nie walczyła z ZSRR, armia poddała się.

Oczywiste jest również to, że gdyby ZSRR nie wprowadził żołnierzy do wschodnich regionów Polski, Niemcy dotarliby do granicy ZSRR do końca września, co mogłoby przyspieszyć decyzję Hitlera o wojnie z nami – dodał.

Zdaniem Morozowa w celu obiektywnej interpretacji wydarzeń należy wziąć pod uwagę realia tamtych czasów, a nie dążyć do rewizji historii.

„Prawdy należy bronić”

Z kolei deputowany Dmitrij Nowikow uznał za możliwe nawiązanie dialogu międzu obu krajami w tym względzie.

„Istnieje historyczna prawda, w odniesieniu do której nie może być kompromisów. Trzeba po prostu rozumieć, że interpretacje to inna sprawa. Procedura delegowania powinna zakładać, że zarówno po stronie rosyjskiej, jak i polskiej, takie grupy ekspertów, komisje powinny tworzyć osoby bardzo wrażliwe na fakty historyczne” – powiedział Nowikow.

Jak dodał, autorzy podręczników powstałych w późnym okresie radzieckim nie akcentowali tego wydarzenia, aby nie obciążać stosunków z zaprzyjaźnionym państwem. Jednak „nie anuluje to przeszłości”. Jego zdaniem „prawdy należy bronić, a nie iść na kompromisy”.

Polskie MSZ komentuje słowa Władimira Putina

Wczoraj Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wydało komunikat w sprawie słów Władimira Putina o II wojnie światowej, które padły w czwartek podczas corocznej konferencji prasowej prezydenta Rosji.

„Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym prezydenta Władimira Putina dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej, które prezentują fałszywy obraz wydarzeń. Nawiązują one do propagandowego przekazu z czasów totalitaryzmu stalinowskiego, który potępił przecież już nawet sowiecki przywódca Nikita Chruszczow” – oświadczył polski resort spraw zagranicznych.

Według stanowiska polskiego MSZ kraj w latach 30. prowadził „politykę równowagi” mającą na celu zachowanie pokoju w Europie poprzez podpisanie umów jednocześnie z ZSRR oraz Trzecią Rzeszą:

Efektem tej polityki były podjęte przez stronę polską starania o podpisanie paktu o nieagresji ze Związkiem Sowieckim, które ostatecznie zostały sfinalizowane 25 lipca 1932 r. 5 maja 1934 r. traktat został przedłużony z inicjatywy sowieckiej o dziesięć lat. Tak samo Polska starała się o normalizację stosunków z Niemcami, czemu służyła podpisana w styczniu 1934 r. deklaracja o niestosowaniu przemocy – głosi komunikat MSZ.

Natomiast, według polskiego MSZ, nie ma mowy o tym, że ZSRR podzielał takie podejście:

„Pomimo pokojowej polityki prowadzonej przez Polskę, Związek Sowiecki podejmował działania bezpośrednio zmierzające do wywołania wojny, dopuszczając się przy tym zbrodni na masową skalę” – czytamy w komunikacie.

Co do paktu Ribbentrop-Mołotow oraz załączonego do niego tajnego protokołu, jak pisze MSZ, doprowadził on do podziału Europy Wschodniej „na niemiecką i sowiecką strefę wpływów, pogwałcając suwerenność Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii”.

Według polskiego resortu słowa rosyjskiego przywódcy „są zaprzepaszczeniem wspólnej pracy polskich i rosyjskich ekspertów, ale także dorobku jego poprzedników – Michaiła Gorbaczowa i Borysa Jelcyna, którzy mimo trudności starali się szukać drogi prawdy i pojednania w stosunkach polsko-rosyjskich”.

Tematy:
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (67)

Zobacz również:

Polsko-rosyjski dialog o II wojnie światowej: „Trzeba walczyć o prawdę, a nie iść na kompromisy”
Duda: Władza sądownicza próbuje pokazać społeczeństwu, że jest mocniejsza niż inne władze
Media: Pięć ukraińskich firm podpisało umowy z Gazpromem
Tagi:
Władimir Putin, II wojna światowa, Polska, ZSRR, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz