21:05 06 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
6964
Subskrybuj nas na

Bojownicy w niedzielę próbowali przy użyciu dronów zaatakować bazę Hmejmim w Syrii. Zniszczono dwa aparaty. Nie odnotowano strat w składzie osobowym i materialnych – poinformował na briefingu szef rosyjskiego Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii generał major Jurij Borenkow.

„22 grudnia 2019 r. po zmroku bojownicy nielegalnych formacji zbrojnych próbowali zaatakować rosyjską bazę lotniczą Hmejmim przy użyciu bezzałogowych aparatów latających” – powiedział Borenkow.

Jak dodał, o godzinie 23:02 rosyjska obrony powietrzna wykryła i zniszczyła dwa drony, które leciały w kierunku bazy lotniczej z południowego wschodu. Incydent nie spowodował strat w ludziach ani materialnych.

Ataki na Hmeimim mają charakter regularny

To nie pierwszy atak na rosyjską bazę w Syrii: do podobnego incydentu doszło w połowie czerwca. Wtedy terroryści odpalili bezzałogowe statki powietrzne z terytorium idlibskiej strefy deeskalacji.

Terroryści przeprowadzają regularne ataki na Hmeimim, wykorzystując do tego bezzałogowce i wyrzutnie rakietowe. Rosyjskie środki obrony przeciwlotniczej odpierają o czasie tego typu ataki. 

Jak wcześniej powiedział na antenie radia Sputnik ekspert Stowarzyszenia Politologów Wojskowych Oleg Głazunow, aktywność terrorystów w rejonie rosyjskiej bazy może być związana z tym, że USA tracą pozycje na Bliskim Wschodzie, a Rosja zapracowała sobie na uznanie. Waszyngton stara się więc pokazać, że Moskwa „nie jest głównym graczem”.

„W tym celu wykorzystują wszystkie możliwe sposoby, w tym także pertraktują z terrorystami, wykorzystują swoje „kieszonkowe” organizacje terrorystyczne, żeby urządzać rozmaite akcje” – podkreślił wtedy ekspert.

Zobacz również:

Pentagon wyjaśnia, jak długo żołnierze USA pozostaną w Syrii
Asad dał przywileje rosyjskim firmom w Syrii
Ławrow i Çavuşoğlu omówili sytuację w Syrii i Libii
Tagi:
Centrum Pojednania Stron Konfliktu w Syrii, bojownicy, atak, Hmeimim, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz