16:51 03 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
143
Subskrybuj nas na

W styczniu Netflix znów będzie szokował. Tym razem produkcją Mesjasz, w której współczesny Jezus z Damaszku porywa za sobą tłumy i wodzi za nos amerykańskich agentów.

Jak informuje WP, nowy serial Netflixa Mesjasz opowiada o tajemniczym mężczyźnie, który nazywa siebie nowym prorokiem i odwołując się do głębokich odczuć religijnych, porywa za sobą tłumy. 

W serialu zagadkowy prorok Al-Masih pojawia się na Bliskim Wschodzie, gdzie wygłasza swoje przesłanie o pokoju i miłości bliźniego. Pojawia się m in. w ogarniętym wojną Damaszku, gdzie „udaje mu sięj” powstrzymać atak terrorystów z ISIS. Mężczyzną, który twierdzi, że wypełnia misję powierzoną od Boga i gromadzi wokół siebie coraz więcej zwolenników, zaczynają się interesować amerykańskie służby.

Al-Masih pojawia się po jakimś czasie w Teksasie i coraz więcej ludzi widzi w nim nowego Zbawiciela, a służby nie są w stanie wyjaśnić dziejących się wokół niego dziwnych zdarzeń, przez jego zwolenników uznawanych za cuda.

​Zapowiedzi nowego serialu zostały już skrytkowane przez niektóre środowiska chrześcijańskie, które nazywają produkcję prowokacyjną i zawierającą nawet elementy bluźniercze. Wszystko przez to, że tytułowy Mesjasz do złudzenia przypomina Jezusa Chrystusa.

Zobacz również:

Must have katolika: „buty Jezusa” z wodą święconą w podeszwie (foto)
Tagi:
Jezus Chrystus, serial, Netflix
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz