15:08 07 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
5478
Subskrybuj nas na

Oświadczenie ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa o złym stanie sanatorium Kamczija w Bułgarii, które jest własnością merostwa Moskwy, może być postrzegane jako zamiar stworzenia tam rosyjskiej bazy, uważa Rada Atlantycka Bułgarii.

Wcześniej szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow podczas „godziny parlamentarnej” oświadczył, że rząd Rosji pracuje nad kwestią przeniesienia sanatorium na własność federalną. Według niego stworzenie platformy kulturalno-humanitarnej na bazie sanatorium byłoby wykorzystaniem „miękkiej siły” w jej najbardziej pozytywnym znaczeniu. W ten sposób Ławrow odpowiedział na apele, że rząd powinien stworzyć w Kamcziji rosyjskie centrum humanitarne dla promowania interesów Federacji Rosyjskiej w Europie.

„Bułgarski rząd musi odpowiedzieć na tę bezczelną rosyjską prowokację. Jest to ruch mający na celu sprawdzenie granic cierpliwości i woli ochrony naszych interesów narodowych. Jest to kolejny cios w kontekście rosyjskich prób zmuszenia Bułgarii do ugięcia się pod presją i umożliwienia Moskwie, aby realizacja jej projektów energetycznych była nieodwracalna u nas i na Bałkanach” - oświadczyła w odpowiedzi na słowa Ławrowa Rada Atlantycka.

Kompleks sanatoryjno-uzdrowiskowy Kamczija znajduje się na wybrzeżu Morza Czarnego niedaleko Warny.

Przypomnijmy, że Rosja nie po raz pierwszy jest podejrzewana o niezbyt pokojowe działania na południu Europy. Przykładowo regularnie pojawiają się pogłoski o tym, że na miejscu centrum humanitarnego w Niszu faktycznie działa centrum szpiegowskie. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podczas wizyty w Belgradzie podkreślił, że centrum działa wyłącznie w ramach swojego mandatu humanitarnego. Jednocześnie nie wiadomo, czym zajmują się amerykańscy koledzy w bazie Bondsteel w Kosowie.

Zobacz również:

Bułgaria czeka na gaz z Tureckiego Potoku
Tagi:
Rosja, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz