Świat
Krótki link
4010
Subskrybuj nas na

Protestujący w Iraku nie przedostali się do ambasady USA, nie ma planów ewakuacji personelu – przekazał we wtorek Sputnikowi rzecznik Departamentu Stanu.

„Amerykańscy pracownicy są bezpieczni, nikt nie przedostał się do budynku. Nie ma planów ewakuacji ambasady. Ambasador USA w Iraku Matt Tueller znajdował się w zaplanowanej wcześniej podróży i doniesienia o tym, że został ewakuowany są sprzeczne z faktycznym stanem rzeczy. Ambasador wraca do placówki” - powiedział rzecznik Departamentu Stanu.

Tymczasem w oświadczeniu szefa Pentagonu Marka Espera mowa o wysłaniu dodatkowych sił w celu ochrony amerykańskiej ambasady w Bagdadzie.

Wysyłamy dodatkowe siły, żeby wesprzeć naszych pracowników w ambasadzie

- głosi oświadczenie, które zostało przekazane Sputnikowi. Esper wezwał też władze Iraku do pełnienia swoich obowiązków w zakresie ochrony amerykańskich pracowników.

Na stronie ambasady na Facebooku obywatelom USA radzi się, by nie zbliżali się do budynku i zatroszczyli się o własne bezpieczeństwo.

Wcześniej stacja telewizyjna „Al-Arabija” podawała, że protestujący podjęli próbę szturmu na ambasadę USA w Bagdadzie, położoną w rejonie „zielonej strefy” irackiej stolicy, gdzie znajdują się placówki dyplomatyczne i instytucje rządowe. Akcje protestu przed ambasadą USA rozpoczęły się od razu po pogrzebie poległych w nalotach amerykańskich dronów członków szyickiej milicji Kataib Hezbollah.

Zobacz również:

Media: dziesiątki irackich bojowników zabitych w ataku w pobliżu granicy z Syrią
USA gotowe na „zdecydowane działania” przeciwko Iranowi
Rosyjski deputowany do władz USA: Sprawdźcie, czy wasi ambasadorowie znają historię
Tagi:
Bagdad, Irak, ambasada, Departament Stanu USA, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz