05:42 25 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
16464
Subskrybuj nas na

Ambasada Rosji w Szwecji nazwała urojeniem oświadczenie ministra energetyki i technologii informacyjnych Andersa Igemana o „rosyjskich trollach”.

Szwedzki polityk oświadczył, że jedna z jego wiadomości na Facebooku padła ofiarą ataku ze strony przeciwników wdrożenia sieci 5G w Szwecji. Według Igemana za atakiem stoi Rosja. Minister nie przytoczył jednak na to żadnych dowodów – zauważył na antenie radia Sputnik ekspert ds. stosunków międzynarodowych Ośrodka Badań Specjalnych Mediametrii Igor Nikołajczuk.

Mężczyzna z szwedzką flagą
© AP Photo / Frank Franklin II
Ambasada określiła jako błędne przypuszczenie Igemana o związkach Rosji z incydentem.

Jesteśmy otwarci na współpracę ze szwedzkimi partnerami w tej sferze, zwłaszcza z tymi, którzy, jak szanowny pan minister, nie cierpią na paranoję poszukiwania „rosyjskich trollów”

- czytamy w komunikacie ambasady na Facebooku.

Placówka dyplomatyczna wyraziła nadzieję, że Sztokholm będzie rozpatrywać Moskwę nie w kategorii zagrożenia, lecz potencjalnego godnego zaufania partnera.

Zobacz również:

ONZ zareagowała na sytuację wokół Sputnik Estonia
Rosyjski senator odniósł się do słów Mosbacher nt. II wojny światowej
Rosja mogła wstąpić do NATO?
Tagi:
5G, trolling, trolle, stosunki dyplomatyczne, Rosja, Szwecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz