16:40 28 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
108
Subskrybuj nas na

Dym z pożarów lasów w Australii dotarł do Ameryki Południowej i pokrył niebo nad centralną i południową częścią Chile – poinformowała chilijska służba meteorologiczna MeteoChile.

W Australii spłonęły już miliony hektarów ziemi. W pożarach zginęło 17 osób, zniszczonych zostało tysiące domów. Według niektórych szacunków ogień zabił 8 tys. koali i około 500 tys. innych zwierząt. Na niektórych obszarach ogień jest na tyle silny, a dym tak gęsty, że nie można go gasić z powietrza.

Władze wysłały okręty marynarki wojennej i lotnictwo do poszkodowanych regionów. Na południowo-wschodnim wybrzeżu kontynentu trwa zakrojona na wielką skalę ewakuacja.

​„Na zdjęciu można zobaczyć dym z pożarów w Australii. Potoki powietrza przyniosły go do Chile i Argentyny” – poinformowała służba meteorologiczna Chile na Twitterze pod zdjęciem satelitarnym, na którym widać kłębu dymu.

Dym pojawił się nad niemal wszystkimi południowymi i centralnymi chilijskimi miastami.

Zobacz również:

Armia Haftara przejęła kontrolę nad miastem, w którym urodził się Kaddafi
„Noworoczny wirus” zaatakował WhatsApp
Analityk wojskowy o MiG-25: „Król prędkości”
Tagi:
pożar, Argentyna, Chile, Australia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz