21:47 25 Październik 2020
Świat
Krótki link
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (67)
2132
Subskrybuj nas na

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch odniósł się do kwestii bezpieczeństwa Polski w kontekście ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem Polska nie jest na pierwszej linii frontu.

W programie „Kwadrans polityczny” w TVP1 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch powiedział, że Polska jest zaangażowana w regionie, ale jako siły, które zajmują się szkoleniami i pomocą techniczną. „Mamy wizerunek państwa neutralnego, który nie ma bezpośrednich interesów w regionie" - wyjaśnił Soloch. Dziennikarz dopytywał, czy powodem do ataku mogłaby być konferencja bliskowschodnia, która została zorganizowana w Polsce w zeszłym roku.

Szef BBN w odpowiedzi uspokajał, że nie sądzi, żeby to odgrywało jakąkolwiek rolę w eskalacji zagrożenia dla Polski. Relacje z Iranem są poprawne, nie ma wrogości - dodał. 

Duda: Wycofamy wojska, jeśli władze Iraku tego zechcą

Ceremonia pożegnania zabitego generała Kasema Sulejmaniego w irańskim Kermanie
© REUTERS / Mehdi Bolourian / Fars News Agency / WANA
W wywiadzie dla TVP Info powiedział, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest cały czas monitorowana. „Polska nie uczestniczy w tym wydarzeniu. Polska i Polacy mają dobrą relację z Iranem. Myśmy w żaden sposób w tym nie wzięli udziału i nie ma żadnych sygnałów, by było jakiekolwiek niebezpieczeństwo dla Polaków w tym momencie, wynikające z tego zdarzenia" - podkreślił Duda, zauważając, że istnieje jednak pewne ryzyko odwetu na Amerykanach.

Prezydent Polski omówił też kwestię obecności polskich żołnierzy w Iraku. Jak wyjaśnił działania kontyngentu zostały zawieszone ze względów bezpieczeństwa. Duda zaznaczył jednak, że sytuacja jest nieobliczalna, może eskalować w różnych warunkach.

Na pytanie o ostatnią rezolucję irackiego parlamentu ws. wyprowadzenia obcych wojsk prezydent powiedział, że jeżeli zdecydują o tym władze Iraku, to polscy żołnierze zostaną wycofani.

Z kolei ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski powiedział w wywiadzie dla PAP, że Polska jest gotowa kontynuować misję NATO w Iraku.

„Czasowo zawiesiliśmy działania szkoleniowe, ale nie oznacza to zakończenia misji. Jesteśmy w dialogu i czekamy na decyzję strony irackiej w tej sprawie. Mamy nadzieję, że strona iracka będzie zainteresowana kontynuowaniem tej misji. Wola władz irackich jest potrzebna, żeby zapewnić wsparcie dla wspólnej walki z Państwem Islamskim” – wyjaśnił.

Potwierdził słowa prezydenta, że polski kontyngent w Iraku ma zapewnione bezpieczeństwo, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

Wcześniej tuż po zaognieniu się stosunków pomiędzy USA a Iranem Andrzej Duda wydał oświadczenie w związku z ostatnimi wydarzeniami pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem.

„Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski i Polaków”

Prezydent Polski zapewnił, że kraj działa „spokojnie i z rozwagą”, a priorytetami są „bezpieczeństwo i interes Polski oraz obywateli”. Duda poinformował też, że zwrócił się do MSZ w celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji, trwają też konsultacje z ekspertami z dziedziny Bliskiego Wschodu. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ma natomiast monitorować sytuację i pozostawać w stałym kontakcie z MON, MSZ, Stałym Przedstawicielstwem RP przy NATO i placówkami dyplomatycznymi.

Duda wyraził nadzieję, że nastąpi deeskalacja konfliktu, a jedność euroatlantycka nie zostanie zachwiana, gdyż to ona zapewnia stabilność w regionie. Według prezydenta aktualnie w związku z zaistniałą sytuacją nie ma żadnych sygnałów na temat jakichkolwiek zagrożeń dla Polski i jej obywateli.

Prezydent odbył też „szerokie konsultacje” z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem, wiceministrem Maciejem Langiem i europosłem Witoldem Waszczykowskim w sprawie kryzysu na Bliskim Wschodzie, ale nie planuje zwołania Rady Bezpieczeństwa. Poinformował o tym w niedzielę rzecznik polskiego prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski.

Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski i Polaków, nie mamy żadnej informacji, jakoby występowały jakieś zagrożenia w tym zakresie - zapewnił Spychalski

Rzecznik nie odpowiedział wprost, czy polscy żołnierze zostaną wycofane z Iraku.

„Mamy swoje sojusze, takie decyzje musiałyby być podejmowane razem z naszymi sojusznikami. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie” - wyjaśnił.

Błażej Spychalski odniósł się także do apeli opozycji o zwołanie przez prezydenta Andrzeja Dudę posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Odpowiadając na apele polskiej opozycji w sprawie zwołania Rady po wydarzeniach w Bagdadzie, Spychalski na antenie Radia ZET podkreślił, że „gdyby pan prezydent oczekiwał doradztwa w jakimś szerszym zakresie, niż to ma miejsce, to Radę Bezpieczeństwa by zwołał”. Dodał, że „prezydent nawołuje i prosi, żeby nie następowała eskalacja tego konfliktu".

Wielu polityków opozycji próbuje przekazać, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest jakimś takim „wow ciałem”. To jest ciało konsultacyjno-doradcze - powtórzył.

Tematy:
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (67)

Zobacz również:

Iran ma 13 scenariuszy zemsty na USA za zabójstwo Sulejmaniego
WP: Pompeo od kilku miesięcy namawiał Trumpa na zabicie Sulejmaniego
Córka Sulejmaniego: USA i Izrael czekają „czarne dni”
Panika na pogrzebie Sulejmaniego. Liczba ofiar rośnie
Tagi:
wojna, Andrzej Duda, Irak, Iran, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz