06:58 23 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
Atak Iranu na amerykańskie bazy w Iraku (15)
19350
Subskrybuj nas na

„Iran dokonał ważnego propagandowo gestu i mam nadzieję, że kolejne kroki będą prowadzić do deeskalacji konfliktu. Musimy dalej monitorować sytuację w Iraku i poczekać na dalszy rozwój wydarzeń” – powiedział minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz w rozmowie z radiową Trójką.

Jak podkreślił, należy poczekać na oficjalne oświadczenie prezydenta USA w tej sprawie. „(Donald Trump – red.) zapowiedział takie oświadczenie, jak Stany Zjednoczone interpretują tą sytuację” – dodał.

​W nocy z 7 na 8 stycznia Korpus Straży Rezolucji Islamskiej ogłosił rozpoczęcie operacji w odwecie za zabójstwo generała Kasema Sulejmaniego. Pociskami klasy ziemia–ziemia zaatakowano bazę Al Asad na zachodzie Iraku oraz bazę Irbilu, gdzie stacjonuje amerykański kontyngent wojskowy. Jak poinformowała irańska telewizja Press TV, w ataku zginęło 80 osób.

Z Iraku do Kuwejtu?

Mamy kontakt z polskim dowództwem. W jednej z tych baz są polscy żołnierze, ale wiemy na pewno, że oni nie ucierpieli w atakach w Iraku – powiedział Czaputowicz i dodał, że liczebność łączna polskich żołnierzy w Iraku wynosi ok. 200 osób.

Jak zauważył, Polska podziela stanowisko NATO, które nadal chce kontynuować misję w Iraku. Misja ta, jak twierdzi, ma „charakter szkoleniowy i jest ważna dla stabilizacji regionu oraz walki z Państwem Islamskim”. Dodał też, że Sojusz rozważa także inne scenariusze.

„Jeżeli w Iraku byłoby zbyt duże niebezpieczeństwo to jest opcja przeniesienia tej misji do Kuwejtu” – zaznaczył.

Dojdzie do kolejnego ataku?

„Nie jest w tej chwili rozważana ewakuacja polskich żołnierzy” – powiedział z kolei podczas środowego briefingu w Krakowie generał dywizji Tomasz Piotrowski. „W Iraku jesteśmy w ramach koalicji. Jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem, który realizuje zadania w ramach określonych operacji” – dodał.

​„Liczba żołnierzy i pracowników w bazie Al Asad nie przekracza 100, natomiast w lokalizacji Irbil mamy kilku żołnierzy i pracowników” – sprecyzował i podkreślił, że „nikt nie ucierpiał w wyniku ostrzału”.

Według niego istnieje prawdopodobieństwo kolejnego ataku. „Kolejne ataki mogą mieć miejsce i mogą mieć różny wymiar (…) Przygotowujemy się na taką ewentualność” – zaznaczył.

​Sytuacja bezpieczeństwa jest niestabilna (…) Przygotowujemy się proceduralnie. Na miejscu żołnierze cały czas są wyposażeni w indywidulane środki obrony. Cały czas są trenowane procedury w przypadku przeprowadzenia ataku. Oceniam, że wojsko, jeżeli chodzi o poziom wyszkolenia i doświadczenia jest właściwie przygotowane – podsumował.

Polska ambasador w Iraku ewakuowana

Wcześniej minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz poinformował, o ewakuacji do Polski ambasador RP w Iraku Beaty Pęksy. Decyzję podjęto ze względów bezpieczeństwa.

Beata Pęksa pełni funkcję ambasadora Polski w Iraku od 2018 roku. Związana była wcześniej z Departamentem Polityki Bezpieczeństwa.

Podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych Marcin Przydacz w rozmowie z TVN24 potwierdził te informacje.

Wspólnie z Brytyjczykami, z którymi dzielimy lokal ambasady, uznaliśmy, że ze względów bezpieczeństwa na ten czas chwilowy, prewencyjnie, dobrym rozwiązaniem będzie powrót ambasadora do kraju – powiedział i dodał, że część personelu dyplomatycznego m.in. polski konsulat w Irbilu oraz attache obrony pozostała w Iraku.
Amerykański nalot i śmierć generała Kasema Sulejmaniego

W nocy z 2 na 3 stycznia USA przeprowadziły w pobliżu międzynarodowego lotniska w Bagdadzie operację likwidacji irańskiego dowódcy elitarnej jednostki Al Kuds generała Kasema Sulejmaniego oraz jednego z dowódców irackiej milicji Abu Mahdiego al-Muhandisa, którego Waszyngton oskarżył o napaść na amerykańską ambasadę w Bagdadzie 31 grudnia.

Decyzja Pentagonu o likwidacji generała Sulejmaniego, którą amerykański departament uznał za samoobronę, wywołała szeroki rezonans na świecie. Ministerstwa spraw zagranicznych Iranu i Rosji potępiły ten akt. Władimir Putin i jego francuski odpowiednik Emmanuel Macron wyrazili zaniepokojenie możliwym pogorszeniem sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu. Prezydent Syrii Baszar al-Asad wyraził solidarność z narodem Iranu i złożył kondolencje krewnym i współpracownikom Sulejmaniego, który walczył z międzynarodowym terroryzmem na terytorium Syrii.

Szef komisji do spraw międzynarodowych Rady Federacji Konstantin Kosaczow nazwał zabójstwo generała pogwałceniem systemu prawa międzynarodowego, który powstał po drugiej wojnie światowej. Z kolei sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał władze USA i Iranu do wstrzemięźliwości i stwierdził niedopuszczalność nowej wojny w Zatoce Perskiej.

Tematy:
Atak Iranu na amerykańskie bazy w Iraku (15)

Zobacz również:

Czaputowicz rozmawiał w Niemczech o pomniku polskich ofiar II wojny światowej
Iran przeprowadził ataki rakietowe na amerykańskie bazy w Iraku
Media: W ataku na bazy USA w Iraku zginęło 80 osób
Czaputowicz: Trójmorze nie dla Ukrainy
Media: USA i Irak prowadzą konsultacje po atakach Iranu
Irak: Polska ambasador ewakuowana
Tagi:
atak, MSZ, wojsko, Jacek Czaputowicz, Irak, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz