11:16 09 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (65)
7137
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Donald Trump i sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zgodzili się co do tego, że NATO może wnieść duży wkład w stabilność na Bliskim Wschodzie i walkę z międzynarodowym terroryzmem – głosi opublikowany komunikat Sojuszu.

„Sekretarz generalny NATO przeprowadził w środę, 8 stycznia 2020 roku, rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Omówili sytuację w regionie i rolę NATO” - głosi komunikat.

Stoltenberg i Trump zgodzili się, że NATO może wnieść duży wkład w stabilność na Bliskim Wschodzie i walkę z międzynarodowym terroryzmem. Ponadto prezydent USA i sekretarz generalny NATO uzgodnili, że będą pozostawać w ścisłym kontakcie w danej sprawie.

Jest też informacja, że prezydent USA w czasie rozmowy telefonicznej poprosił sekretarza generalnego NATO o aktywniejszy udział w procesach na Bliskim Wschodzie.

Likwidacja Sulejmaniego i odwet Iranu

W nocy z 2 na 3 stycznia USA przeprowadziły w rejonie międzynarodowego lotniska w Bagdadzie operację likwidacji dowódcy elitarnej jednostki armii Iranu Al Kuds, generała Kasema Sulejmaniego i wiceszefa irackiej milicji szyickiej Abu Mahdiego al-Muhandisa, którego Waszyngton uważa za współorganizatorów ataku na amerykańską ambasadę w Bagdadzie z 31 grudnia.

W nocy z wtorku na środę irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył o rozpoczęciu operacji odwetu za zabójstwo generała Kasema Sulejmaniego. Rakiety klasy ziemia-ziemia zostały wystrzelone z Iranu w kierunku bazy Ayn al-Asad na zachodzie Iraku i bazy w Irbilu, gdzie mieści się kontyngent wojskowy armii Stanów Zjednoczonych, stojących na czele międzynarodowej koalicji do walki z PI. Według informacji Waszyngtonu nikt z obywateli USA nie ucierpiał w wyniku ataku, wyrządzono tylko stratę materialną.

Trump zabiera głos po ataku na bazy USA w Iraku

Prezydent USA Donald Trump po raz pierwszy zabrał głos po nocnym ostrzale irańskimi rakietami amerykańskich baz wojskowych w Iraku. Wcześniej zapewniał na Twitterze, że wszystko jest w porządku.

Amerykanie powinni być bardzo wdzięczni i szczęśliwi: nikt spośród Amerykanów nie ucierpiał w rezultacie wczorajszego ataku, przeprowadzonego przez irański reżim. Nie ponieśliśmy żadnych strat, wszyscy nasi żołnierze są bezpieczni, wyrządzono tylko minimalną szkodę naszej bazie - oświadczył Trump w specjalnym przemówieniu w Białym Domu.

Skorzystaliśmy z systemu wczesnego ostrzegania, który zadziałał świetnie, nasi żołnierze wykazali się odwagą i umiejętnościami, co zawdzięczamy naszej długiej obecności na Bliskim Wschodzie - podkreślił.

Dowódca elitarnej jednostki specjalnej w strukturze irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generał major Kasem Sulejmani
© AP Photo / Office of the Iranian Supreme Leader
„Wyeliminowaliśmy niebezpiecznego terrorystę Kasema Sulejmaniego. Powinien zostać wyeliminowany wiele lat temu. Przez jego likwidację wysłaliśmy jasny sygnał" - powiedział Trump.

„Donald Trump dodał, że najwyższy czas, by państwa-sygnatariusze przyznały, że najwyższy czas opracować nową umowę z Iranem. Prezydent USA wezwał Wielką Brytanię, Chiny, Niemcy, Francję i Rosję do prac nad nowym porozumieniem z Iranem" - dodał. „Dziś chcę zapytać NATO, czy zgodzi się, żeby jeszcze silniej zaangażować się w ustabilizowanie sytuacji na Bliskim Wschodzie" - zaapelował amerykański lider.

Według amerykańskiego lidera „Iran może być pięknym krajem, ale na Bliskim Wschodzie nie może zapanować pokój i stabilność, dopóki Iran sieje okrucieństwo, chaos, nienawiść, wojnę”.

Tematy:
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (65)

Zobacz również:

NATO i Irak naradziły się, jak zapobiec wojnie
NATO o ataku Iranu na amerykańskie bazy wojskowe: Potępiamy
Tagi:
Bliski Wschód, Jens Stoltenberg, Donald Trump
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz