20:59 21 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
8344
Subskrybuj nas na

Prezydent Estonii Kersti Kaljulaid w wywiadzie dla gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung” powiedziała, że istniejąca w czasie prezydentury w Rosji Borysa Jelcyna nadzieja mieszkańców republiki bałtyckiej na zmiany w sąsiednim kraju nie spełniła się.

„Kiedy Rosja uznała niepodległość Estonii za Borysa Jelcyna, wielu Estończyków miało nadzieję, że Rosja również stanie się wolnym i demokratycznym państwem. Niestety tak się nie stało” – powiedziała prezydent Estonii.

Rosja odpowiada

Obraz „Wygnanie Polaków z Kremla przez Pożarskiego” autorstwa rosyjskiego artysty Ernesta Lissnera, 1938
© Zdjęcie : Public domain / Ernst Lissner : The Poles surrender the Moscow Kremlin to Prince Pozharsky
W Dumie Państwowej wypowiedź prezydent Estonii skomentował przewodniczący Komisji ds. Edukacji i Nauki, prezes zarządu fundacji „Russkij mir” Wiaczesław Nikonow. Jak zaznaczył rosyjski parlamentarzysta, nadzieje Moskwy na stworzenie w Estonii demokratycznego państwa, gdzie przestrzegało by się praw wszystkich ludzi, niezależnie od narodowości, również się nie spełniły.

Jak dodał, w republice uniemożliwia się edukację w języku ojczystym, ma miejsce heroizacja nazistów, dba się również o interesy innych państw, a nie własne. Według niego słowa prezydent Estonii to przejaw rusofobii.

Sytuacja wokół Sputnika

Wcześniej dziennikarze Sputnika Estonia otrzymali pisma z Departamentu Policji i Straży Granicznej zawierające bezpośrednią groźbę wszczęcia przeciwko nim spraw karnych, w przypadku jeśli do 1 stycznia 2020 roku nie rozwiążą umów o pracę z MIA „Rossiya Segodnya”.

Jako uzasadnienie podano sankcje wprowadzone przez Unię Europejską 17 marca 2014 roku przeciwko osobom fizycznym i prawnym w świetle wydarzeń na Ukrainie.

MIA „Rossiya Segodnya” nazwała działania estońskich władz rażącym przykładem bezprawia, informując, że zamierza odwołać się do ONZ, OBWE, Rady Europy, UNESCO i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Margarita Simonian, redaktor naczelna agencji prasowej „Rossiya Segodnya” i stacji telewizyjnej RT, wezwała prezydenta Estonii Kersti Kaljulaid, aby nie dopuściła do aresztowania dziennikarzy. Z kolei Dmitrij Kisieliow uznał ten incydent za „niebezpieczny precedens”.

Zobacz również:

Estonia „zagarnęła” rosyjskie terytorium
Rosja apeluje do OBWE o zajęcie się sprawą Sputnika w Estonii
Estonia nie będzie ratyfikować umowy granicznej z Rosją
Tagi:
Estonia, Borys Jelcyn
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz