15:32 29 Listopad 2020
Świat
Krótki link
119
Subskrybuj nas na

Silne wiatry, wysoka temperatura, sosny i eukaliptusy jako materiał łatwopalny, a także system organizacji strażaków leśnych były przyczyną dużych pożarów naturalnych tej zimy w Australii, których tak długo nie można ugasić, twierdzą eksperci z Rosleschozu i rosyjskiego oddziału Greenpeace.

„Trudność tkwi w anomalnych warunkach pogodowych – silny wiatr, brak opadów przez trzy miesiące, lasy sosnowe i eukaliptusowe, a także krzewy są doskonałym materiałem łatwopalnym. Ponadto istniejące pożary tworzą antycyklony na poziomie regionalnym i sprzyjają aktywności burzowej. Według statystyk około 13% pożarów powstaje w wyniku burz, jednak w tak ekstremalnych okresach liczba ta jest znacznie większa” – powiedział zastępca szefa Rosleschozu Aleksander Panfiłow.

Według australijskiej Narodowej Służby Meteorologicznej 16 grudnia w kraju zarejestrowano rekord temperatury – 41,9 stopni. Ponadto na kontynencie ubiegłego lata odnotowano 11 dni upałów, gdy temperatura przekroczyła 40 stopni.

Ostatni raz podobną sytuację odnotowano w 1910 roku. Ponadto od listopada do grudnia na 85% terytorium kraju było znacznie mniej opadów niż średnia w poprzednich latach.

Według australijskich mediów powierzchnia pożarów naturalnych na kontynencie wynosi ponad 6,3 miliona hektarów. W pożarach zginęło 27 osób i spłonęły tysiące domów. Dym z australijskich pożarów spowodował dodatkowe 250 milionów ton emisji CO2, co stanowi ponad jedną trzecią rocznej emisji CO2 w Australii. Pożary na kontynencie rozpoczęły się we wrześniu 2019 roku i nie zostały jeszcze ugaszone.

Zobacz również:

W Australii zginął już miliard zwierząt
Australia przeznaczy 34,5 mln dolarów na odrodzenie przyrody
Bezos w ogniu krytyki: Poskąpił na walkę z pożarami w Australii
Tagi:
lasy, pożar, Australia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz