21:33 21 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (60)
7593
Subskrybuj nas na

Na teren bazy wojskowej „At-Tadżi” w Iraku, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze, spadło pięć pocisków – informuje stacja telewizyjna Alsumaria. Nikomu nic się nie stało.

„Baza wojskowa „At-Tadżi” została ostrzelana z wyrzutni „Katiusza”, w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał” – zaznaczono.

Baza znajduje się w odległości ok. 30 km na północ od Bagdadu.

Wcześniej zaatakowana została iracka baza lotnicza „Balad” w prowincji Salah ad-Din na północy kraju. Według źródła co najmniej pięć rakiet wystrzelonych z nieznanego źródła z wyrzutni „Katiusza” trafiło w bazę. W ostrzale zostało rannych czterech żołnierzy irackich sił powietrznych, w tym dwóch oficerów. Agencja Reuters informowała z kolei, powołując się na źródła wojskowe, że na teren bazy spadło 7 bomb moździerzowych. Pociski trafiły w pas startowy w centrum bazy.

Baza wojskowa Al-Bakr koło miasta Balad znajduje się w odległości ok. 80 km na północ od Bagdadu, stacjonują w niej irackie siły powietrzne, a także kontyngent amerykańskich żołnierzy. Jednak większość wojskowych USA w ostatnich tygodniach została wycofana z bazy.

4 stycznia baza była już obiektem ostrzału rakietowego, tuż po tym, jak Amerykanie zamordowali irańskiego generała Kasema Sulejmaniego.

Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego

Nowy wątek w napiętych relacjach na linii Waszyngton–Teheran, w tym wzajemne groźby przeprowadzenia ataków powietrznych, pojawił się po tym, jak w nocy z 2 na 3 stycznia Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki rakietowe na „dwa cele związane z Iranem” w Bagdadzie.

Zginął w nich dowódca elitarnej jednostki Al Kuds generał Kasem Sulejmani. Wraz z nim zginęli wysokiej rangi szyiccy bojownicy z irackich Sił Mobilizacji Ludowej. Waszyngton uważa, że byli oni zaangażowani w atak na amerykańską ambasadę.

Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei obiecał zemstę Stanom Zjednoczonym za śmierć Sulejmaniego. Po czym prezydent USA Donald Trump oznajmił, że przeprowadzi „szybkie i silne ataki” na 52 cele w Iranie, jeśli Amerykanie zostaną zaatakowani.

MSZ Iraku oceniło zabicie generała jako naruszenie suwerenności państwa, które doprowadzi do wzrostu napięcia w całym regionie. Parlament kraju zagłosował za rozwiązaniem umowy z międzynarodową koalicją pod wodzą USA oraz wycofaniem obcych wojsk z kraju.

© Sputnik . Sergey Pivovarov
Ponadto Teheran złożył skargę do Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku zabójstwem Sulejmaniego. Iran wyraził też protest z powodu gróźb Trumpa dotyczących przeprowadzenia ataków na obiekty wojskowe. Prezydent Hassan Rouhani oświadczył, że po zabiciu generała Korpusu Straży Rewolucji Islamskiej USA weszły na niebezpieczną dla Bliskiego Wschodu drogę.

W rozmowie z sekretarzem stanu USA szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow zauważył, że ze strony Waszyngtonu zostało naruszone prawo międzynarodowe. Z kolei Ministerstwo Obrony Rosji w wystosowanej opinii podkreśla, że „krótkowzroczne zabójstwo Kasema Sulejmaniego prowadzi do negatywnych konsekwencji dla bezpieczeństwa międzynarodowego”.

Społeczność światowa, w tym papież Franciszek, wezwał strony konfliktu do powściągliwości.

Tematy:
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (60)

Zobacz również:

Iran: Przygotowania do ataku na amerykańską bazę w Iraku
Irak czeka na przedstawiciela USA. Chodzi o wycofanie wojsk
Centralne Dowództwo USA o ataku na bazę w Iraku: Nikt z personelu nie ucierpiał
Pompeo wezwał Irak do ukarania winnych ataku na bazę wojskową „Balad”
Tagi:
USA, baza, Irak
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz