05:37 25 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
5311
Subskrybuj nas na

Pierwszy kontrakt na eksport rosyjsko-indyjskich ponaddźwiękowych pocisków manewrujących BrahMos do kraju trzeciego może zostać podpisany już wiosną tego roku, powiedział dyrektor departamentu technologii informacyjnych firmy BrahMos Praveen Pathak.

BrahMos – to najbardziej pomyślny projekt w rosyjsko-indyjskiej współpracy wojskowo-technicznej – zaznaczył w komentarzu dla Sputnika rosyjski ekspert ds. wojskowości Wasilij Kaszyn. Obecnie firma BrahMos realizuje aktywny marketing tych potężnych pocisków przeciwokrętowych w Azji Południowo-Wschodniej i na Bliskim Wschodzie, łącznie w 14 państwach.

Z rosyjską pomocą Indie produkują rodzinę hipersonicznych pocisków manewrujących do likwidacji celów naziemnych i morskich z prędkością lotu 2,8 Ma. Ich bazowe warianty dla floty oparte są na konstrukcji rosyjskich pocisków przeciwokrętowych „Oniks”. Stworzono między innymi wersje rakiet dla wojsk lądowych i Sił Powietrznych oraz warianty ze zwiększonym zasięgiem. Obecnie Indie z pomocą Rosji realizują produkcję tego typu rakiet w ilości co najmniej kilkudziesięciu egzemplarzy rocznie.

Indie już dawno próbowały rozpocząć eksport rakiet BrahMos, co byłoby ważnym krokiem na długiej drodze transformacji kraju z największego importera broni w ważne centrum wojskowo-przemysłowe.

Od dłuższego czasu trwały rozmowy odnośnie możliwości dostaw rakiet BrahMos do Wietnamu, jednak kraj kupił rosyjskie systemy przybrzeżne „Bastion” z eksportowym wariantem rakiet „Oniks”. Jak wynika z ostatnich publikacji, krajem, który jako pierwszy kupi BrahMos, mogą zostać Filipiny. W grudniu 2019 roku minister obrony Filipin Delfin Lorenzana oświadczył, że państwo jest zainteresowane nabyciem dwóch baterii rakiet BrahMos i zaznaczył, że kontrakt może zostać podpisany w pierwszym półroczu 2020 roku.

Kupno potężnych rakiet przeciwokrętowych przez Filipiny to naturalna kolej rzeczy. Państwo wyspiarskie z liczbą ludności ponad 100 mln potrzebuje środków do kontroli kluczowych terytoriów przyległego akwatorium. Normalizacja stosunków chińsko-filipińskich za prezydentury Duterte nie oznacza bynajmniej, że to zapotrzebowanie nie jest już aktualne.

Dwie baterie nie zmienią równowagi sił, ale dla regionu ważniejsze jest, że Filipiny będą mogły zapewnić sobie zdolności obronne bez zwracania się o pomoc do Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników. Kontrakt, zakładający istotny, choć i pośredni udział Rosji, prawdopodobnie wywoła niezadowolenie USA.

Aktywizacja indyjsko-filipińskiej współpracy miała miejsce po zajęciu przez Narendrę Modiego stanowiska premiera Indii. W listopadzie 2017 roku Modi został pierwszym indyjskim premierem, który odwiedził Filipiny. Polityka zagraniczna Filipin w naturalny sposób opiera się na balansowaniu między Stanami Zjednoczonymi i ChRL i żadne inne państwo nie może równać się z wpływem tych dwóch krajów na filipińską gospodarkę i politykę.

Tym niemniej wraz z przejściem na politykę wielowektorowości, naturalnym jest, że Filipiny chcą utrzymywać ścisłą współpracę z maksymalną liczbą partnerów. Potencjalny zakup przez Manilę rosyjsko-indyjskich rakiet pokazuje, że jeszcze jeden duży i ważny kraj powoli, ale konsekwentnie zmienia się z „młodszego” sojusznika USA w samodzielnego gracza politycznego, co ma duże znaczenie zarówno dla interesów Rosji, jak i Chin.

Zobacz również:

Irackich żołnierzy nie ma wśród ofiar ataku rakietowego Iranu
Media: W ukraińskiego Boeinga uderzyły dwie rakiety
Nowe nagranie katastrofy Boeinga w Iranie: rakiety uderzają w samolot – wideo
Tagi:
Filipiny, BrahMos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz