02:40 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
2226
Subskrybuj nas na

Rosyjski państwowy urząd ochrony jakości Roskaczestwo przeprowadził kontrolę pieprzu mielonego, po tym jak w towarach kilku marek handlowych odkryto bakterie pałeczki okrężnicy i pleśń - napisano w komunikacie resortu. Pod lupę wzięto też przyprawy z Polski.

„W pieprzu dziewięciu marek handlowych eksperci zarejestrowali przekroczenie dopuszczalnego w Regulaminie Technicznym Unii Celnej 021 «O bezpieczeństwie produkcji spożywczej» ilości bakterii (mezofilnych aerobowych i fakultatywnie anaerobowych, beztlenowych mikroorganizmów). W produktach czterech marek handlowych odnotowano przekroczenie ilości pleśni, dopuszczalnej w regulaminie technicznym. Oprócz tego w trzech przyprawach specjaliści odkryli bakterie pałeczki okrężnicy i w jednej - bakterie clostridium, redukujące siarczyny, których obecność nie jest dopuszczalna w regulaminie technicznym” - zaznaczono w oświadczeniu organizacji.

Jednym z kierunków badania była kontrola pieprzu pod kątem podrobienia, m.in. dodania do surowca podczas przemiału innych składników: na przykład nasion papai, mąki, krochmalu, mielonego ryżu. W celu kontroli prawdziwości pieprzu eksperci sprawdzili masę piperyny, popiołu i olejków eterycznych, odnotowując w trzech markach handlowych rozbieżności w tych wskaźnikach.

Wiele zastrzeżeń wiązało się z cechami organoleptycznymi wyrobu: w pieprzu 12 marek handlowych obecne były m.in. nieprzemielone kawałki, w 19 towarach obiekcje budził brązowawy czy zielonkawy kolor, a pieprz 16 producentów był mało ostry czy miał postronny smak i zapach.

Wśród przypraw podlegających kontroli znalazł się również pieprz polskiego producenta, jednak nie podano nazwy marki.

Kontroli zgodnie z 34 wskaźnikami jakości i bezpieczeństwa poddano 30 marek handlowych mielonego pieprzu czarnego z Rosji, Austrii, Wietnamu, Polski i Estonii. Cena przyprawy wynosiła od 27 do 550 rubli (1,68 zł do 34,21 zł) za 100 g produktu. Eksperci sprawdzali zawartość potencjalnie niebezpiecznych substancji (ołów, kadm, arszenik i inne), bezpieczeństwo mikrobiologiczne, masę popiołu, wilgoci, olejków eterycznych, a także piperyny - głównego składnika czarnego pieprzu, który nadaje mu ostry smak, a także barwników syntetycznych.

„Pieprz przeszedł również kontrolę pod kątem rozszerzonego spektrum pestycydów, zgodnie z normami europejskimi jest to ponad 140 nazw, większość z tych środków ochrony roślin nie jest reglamentowanych w Rosji” - zaznaczono w komunikacie.

Zobacz również:

Co z tym glifosatem? Czym jeszcze zaskoczy nas kasza gryczana
Kasza gryczana z gulaszem. Polacy jedzą jak trzeba
Kasza gryczana jak broń chemiczna: czy powoduje raka?
Tagi:
przyprawy, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz