05:10 15 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
1130
Subskrybuj nas na

Oświadzenia władz Niemiec na temat niedostatecznej współpracy resortów Rosji w dochodzeniu ws. zabójstwa Zelimchana Hangoszwiliego nie są zgodne z rzeczywistością – oświadczyło MSZ Rosji.

„Oświadczenia strony niemieckiej ws. niewystarczającej współpracy naszych kompetentnych resortów odnośnie śledztwa ws. zabójstwa terrorysty Hangoszwiliego nie są zgodne z rzeczywistością. Kontaty w związku z tą sprawą były utrzymywane od końca sierpnia 2019 roku poprzez kanały partnerskie, nawiązane między służbami specjalnymi Rosji i Niemiec” – napisano w opublikowanych na stronie ministerstwa odpowiedziach na pytania mediów, jakie napłynęły przed konferencja prasową, poświęconą rezultatom działalności rosyjskiej dyplomacji w 2019 roku.

Jak zaznaczył resort,  władze RFN dysponowały informacją, że Hangoszwili przebywa na terytorium Niemiec na długo przed jego zabójstwem, kwestia jego ekstradycji była podejmowana przez służby specjalne Rosji, jednak między krajami nie było zrozumienia w tej sprawie.

Pomimo to, jak mówił już prezydent Putin, strona rosyjska jest gotowa udzielać niemieckim organom niezbędnego wsparcia w celu wyjaśnienia okoliczności tego zabójstwa

– podkreśla ministerstwo.

Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że kwestie, związane z wydaniem Hangoszwiliego, zabitego w sierpniu w Berlinie, który był podejrzewany w Rosji o działalność terrorystyczną, były niejednokrotnie omawiane z Niemcami „na szczeblu służb specjalnych”, jednak „oficjalnego wniosku poprzez prokuraturę rzeczywiście nie było, ponieważ nasze (rosyjskie - red.) kompetentne organy uznały to za bezsensowne”, otrzymując wstępną „negatywną odpowiedź”.

Prezydent nie sprecyzował, jakie dokładnie służby specjalne ze strony Niemiec brały udział w rozmowach na ten temat.

Kto został zamordowany w Berlinie?

Zamordowany w sierpniu w Berlinie to 40-letni obywatel Gruzji, Czeczen z pochodzenia, który walczył przeciwko Rosji razem z czeczeńskimi terrorystami na czele z islamistami Szamilem Basajewem, Abu al-Walidem i Asłanen Maschadowem. Był oficerem w gruzińskiej armii w czasie, gdy dokonała agresji na Osetię Południową w 2008 roku, gdzie walczył on także przeciwko Rosji i południowoosetyjskich organizacji charytatywnych. Był zwolennikiem islamistycznej organizacji terrorystycznej „Emirat Kawkaz”.

W maju 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi podjęto próbę zamachu na jego osobę. Został ranny, ale przeżył. W 2005 roku przeprowadził się z Gruzji do Niemiec, gdzie mieszkał od 2016 roku, po tym jak złożył wniosek o udzielenie azylu. Zgodnie z informacją od funkcjonariuszy bezpieczeństwa Gruzin używał dwóch różnych nazwisk. Berlińska policja musiała przez jakiś czas traktować go jako „zagrożenie islamistyczne”.

Mężczyzna został zastrzelony 23 sierpnia 2019 roku w centrum Berlina, zginął w wyniku strzałów w plecy i głowę. USA oskarżają o to zabójstwo rosyjskie służby specjalne, niemieckie media także mówią o współudziale Rosji w zabójstwie. Przedstawiciel Kremla Dmitrij Pieskow odrzuca jakikolwiek związek Rosji z zabójstwem, a MSZ Rosji skrytykowało upolitycznione podejście do przestępstwa oraz zapowiedziało podjęcie środków odwetowych.

Zobacz również:

Niemcy: Libia może się stać drugą Syrią
Ławrow odpowiedział na zarzuty współudziału Rosji w zabójstwie Gruzina
Tagi:
Rosja, Gruzja, Niemcy, MSZ Rosji, Berlin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz