09:13 19 Luty 2020
Świat
Krótki link
Epidemia śmiertelnego koronawirusa z Chin (100)
1213
Subskrybuj nas na

Nowy typ koronawirusa zatacza coraz szersze kręgi. Ostatnie doniesienia mówią, że wirus przedostał się do USA. Potwierdzono także, że jest przenoszony od człowieka do człowieka. Czy Polacy mogą spac spokojnie?

Pod koniec grudnia chińskie władze poinformowały o wybuchu epidemii zapalenia płuc nieznanego pochodzenia w mieście Wuhan w prowincji Hubei. Eksperci ustalili, że czynnikiem chorobotwórczym jest nowy typ koronawirusa – 2019-nCoV.

Wirus rozprzestrzenił się już poza Chinami. Przypadki zakażenia odnotowano w Korei Południowej, Japonii, USA i Tajlandii. Z kolei w Singapurze, Hongkongu i Australii lekarze podejrzewają go u kilku pacjentów. Poinformowano także o 6 ofiarach śmiertelnych i ok. 300 osobach zarażonych.

Czy polscy pasażerowie są bezpieczni?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz chińskie władze potwierdziły, że wirus może się rozprzestrzeniać między ludźmi. Media również ostrzegają, że wirus może przenosić się drogą lotnicza, tzn. mogą go roznosić pasażerowie podróżujący samolotami. Do sprawy bezpieczeństwa Polaków odniósł się rzecznik lotniska im. Chopina w Warszawie Piotr Rudzki.

Na ten moment nie ma jeszcze żadnych zaleceń od Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), od Europejskiego Centrum do spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), z którymi współpracujemy. I nie mamy też na razie żadnych dodatkowych wytycznych od Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (GSSE). Jesteśmy cały czas gotowi do działania - zapewnił w rozmowie z PAP rzecznik polskiego portu lotniczego i uspokoił, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez służby.

Czy lotnisko Chopina jest gotowe na ewentualne zagrożenie epidemiologiczne? Rudzki potwierdził, że port lotniczy jest w ciągłej gotowości, „niezależnie od sytuacji”. Wyjaśnił, że warszawskie lotnisko jest portem międzynarodowym, dlatego przyjmuje pasażerów z całego świata, więc musi być przygotowane na każdą ewentualność.

Jednak, jeżeli chodzi o ostatnie przypadki z rozprzestrzenieniem się koronawirusa rzecznik przypomniał zalecenia GSSE dla osób, które podróżują na Daleki Wschód, zwłaszcza do Chin. Chodzi przede wszystkim o unikanie miejsc z dużym skupiskiem ludzi oraz wzmożone przestrzeganie podstawowych zasad higieny.

Rudzki zaapelował też, żeby pasażerowie, wracający z takiej podróży, którzy zauważyli u siebie niepokojące objawy grypopodobne natychmiast zgłosili swoje podejrzenia załodze samolotu. Umożliwi to jak najszybsze udzielenie pomocy. Jak podkreślił wszystko zależy od objawów, ale dalsze działania będą podejmowane tylko przy udziale sanepidu i GSSE.

Polacy mogą spać spokojnie?

Ogniskiem zarażenia jest chińskie miasto Wuhan, rzecznik lotniska Piotr Rudzki wyjaśnił, że do Warszawy nie ma bezpośrednich rejsów z Wuhan. Czy to oznacza, że Polacy są bezpieczni?

LOT ma bezpośrednie połączenie do Pekinu, jednak pełniący obowiązki rzecznika spółki Michał Czernicki studzi niepokoje i wyjaśnia, że trwa analiza sytuacji, a władze lotniska są w stałym kontakcie z WHO, sanepidem oraz MSZ. „Bacznie się przyglądamy wszystkim doniesieniom w kontekście nowego koronawirusa" - zaznaczył Czernicki oraz zapewnił, ze wszelkie działania będą podejmowane po uzgodnieniu z władzami lotniska. Rzecznik LOT wyjaśnił też jak wygląda procedura, jeżeli personel pokładowy podczas lotu wyjawi, że jeden z pasażerów może być zarażony wirusem.

Przewoźnik - jeżeli samolot jest wtedy jeszcze w powietrzu - wraz z lotniskiem docelowym przygotowują się na przyjęcie samolotu wraz z zastosowaniem specjalnych procedur. Jeżeli ten samolot już wylądował, to informujemy wszystkich pasażerów, aby zgłosili się do lekarza - powiedział Czernicki.

Główny Inspektor Sanitarny: Mamy dobrze przygotowane służby 

Dziewczyna w masce, Pekin
© REUTERS / Jason Lee
Jarosław Pinkas Główny Inspektor Sanitarny skomentował niepokojące sygnały, które napływają z całego świata na temat rozprzestrzeniania się koronawirusa z Chin. Zdaniem inspektora polskie słuzby zarówno graniczne jak i sanitarne są „dobrze przygotowane”. Podobnie jak rzecznik lotniska Chopina i przewoźnika LOT Pinkas uspakaja, ze wszystkie słuzby będa reagować stosownie do sytuacji.

Pinkas dodał, że na baczności powinny się mieć zwłaszcza osoby z obniżoną odpornością, w podeszłym wieku oraz w trakcie specjalistycznego leczenia. Z kolei osoby zdrowe, jezeli maja taka możliwość, to lepiej dla nich byłoby przełożyć planowaną podróż do Chin na inny termin.

„Przede wszystkim jednak powinniśmy zachować spokój” - podsumował Główny inspektor sanitarny.

Tematy:
Epidemia śmiertelnego koronawirusa z Chin (100)

Zobacz również:

Chiny załamują ręce. Koronawirus rozprzestrzenia się w szpitalach
Chiny: Wykryto 17 przypadków zarażenia nowym typem koronawirusa
Tagi:
leczenie, koronawirus MERS, wirus, chiny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz