05:00 25 Luty 2020
Świat
Krótki link
0 390
Subskrybuj nas na

Rosyjska firma TransContainer zorganizowała dostawę niebezpiecznych ładunków w kontenerach chłodniczych z Korei Południowej do Polski. Testowy pociąg kontenerowy wyruszył w trasę 21 stycznia.

Największy kolejowy operator kontenerowy w Rosji TransContainer stworzył nową usługę w ramach dostawy niebezpiecznych ładunków w kontenerach chłodnicznych z Korei Południowej do Polski – poinformowała firma.

Testowy pociąg kontenerowy wyruszył 21 stycznia z przystanii „Wostochnaya Stividornaya Kompania” (VSK) w porcie Wostocznyj, przejedzie przez terytorium Rosji i Białorusi, przekroczy białorusko-polską granicę w Brześciu i przyjedzie na stację końcową Małaszewicze (Polska – red.) – napisano w komunikacie TransContainer w środę.

Skład z akumulatorami litowo-jonowymi dla firmy LGChem, tworzą kontenery chłodnicze, podłączone do zasilacza awaryjnego na trasie, co pozwoli naszym klientom jeszcze szybciej i bezpieczniej przewozić do Europy ładunki, wymagające utrzymywania odpowiedniej temperatury - wyjaśniono.

Nową usługę TransContainer realizuje wspólnie z koreańską firmą Pantos Logistics. Ekspedytorem w porcie jest przedsiębiorstwo „FNS SNG”. Terminal VSK, który był portem przeładunkowym, ma licencję na obróbkę ładunków ryzyka dziewiątej klasy.

W celu zapewnienia bezpieczeństwa ich przeładunku na terminalu zatwierdzono kompleks działań zgodnie z międzynarodowymi i krajowymi standardami odnośnie wymogów technicznych załadunku i wyładunku.

W perspektywie przedsiębiorstwo TransContainer planuje regularne wykorzystanie tego serwisu – dostawy będą realizowane co tydzień – zaznaczono w komunikacie.

Podróż pierwszego testowego pociągu z koreańskiego miasta Pusan do Małaszewicz, który wyruszył w  grudniu 2019 roku, trwała 19 dób, czyli dwa razy szybciej niż dostawa drogą morską.

Zobacz również:

Pociąg Intercity Warszawa-Berlin zderzył się z TIR-em
Most Krymski: sto pociągów w miesiąc
Tagi:
dostawy, Korea Południowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz