06:21 20 Październik 2020
Świat
Krótki link
5340
Subskrybuj nas na

Dostawy gazu z Polski na Ukrainę poprzez „wirtualny rewers” zaczęły się w styczniu, wkrótce oczekiwane jest ich rozpoczęcie ze Słowacji i Węgier – powiedział dziś szef „Operatora GTS Ukrainy” Siergiej Makogon.

„Dopiero 1 stycznia Operator GMS Ukrainy podpisał bezpośrednie kontrakty z operatorami GTS pośrednich państw UE, które bazują na europejskich podejściach i zasadach. Na przykład zaczęły się już dostawy gazu z Polski drogą substytucji (wirtualny rewers) przez stację gazową Drozdowice” – napisał Makogon w Facebooku.

Jak zaznaczył, Ukraina przez upłynięciem poprzedniego kontraktu z Rosją na tranzyt gazu nie mogła wykorzystywać „wirtualnego rewersu” i była zmuszona de facto przepompowywać wszystkie ilości gazu do Polski poprzez Drozdowice i potrzebne ilości drugą stroną przez punkt Hermanowicze.

„Wymagało to więc wydatków na pompowanie gazu, ale co najważniejsze - byliśmy ograniczeni możliwościami technicznymi rurociągu Hermanowicze. Teraz nie ma takich ograniczeń i możemy przy pomocy „wirtualnego rewersu” importować cały gaz, który de facto płynie z Ukrainy do Polski” – poinformował Makogon.

Jak dodał, już teraz Ukraina może importować drogą „wirtualnego rewersu” do 9 mln metrów sześciennych gazu w ciągu doby czy 3,3 mld metrów sześciennych gazu z polskiego terminalu. Oprócz tego ukraińska GTS jest gotowa odbierać z Polski do 6,6 mld metrów sześciennych rocznie, ale jak na razie Polska, przed zakończeniem szeregu prac w polskiej GTS, może dostarczać tylko około 2 mld metrów sześciennych rocznie.

Zobacz również:

„Rosyjski gaz to realność, amerykański LNG – chimera”
Na Ukrainie oceniono konsekwencje umowy z Rosją na tranzyt gazu
Szefowa KE na spotkaniu z Putinem omówiła umowę dotyczącą tranzytu gazu
Tagi:
dostawy rewersowe gazu, gaz, Polska, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz