07:08 08 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
11313
Subskrybuj nas na

Kreml komentując wypowiedź prezydenta Ukrainy oświadczył, że „kategorycznie nie zgadza się” ze słowami Wołodymyra Zełenskiego, który powiedział, iż ZSRR ponosi winę za wybuch II wojny światowej.

„W tej wypowiedzi prezydent Ukrainy solidaryzuje się z błędną z naszego punktu widzenia retoryką polskich władz (...), która jest obraźliwa dla dziesiątek milionów Rosjan i obywateli krajów Wspólnoty Niepodległych Państw, których rodzice, dziadkowie, krewni oddali własne życie wyzwalając Europę, w tym także Polskę, spod faszyzmu” – powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Wyraził również wątpliwość, że opinia Zełenskiego pokrywa się z przekonaniami i poglądami milionów Ukraińców, którzy walczyli z faszystami. Jak podkreślił Pieskow, w ocenie Kremla jest to nie do przyjęcia, słowa te są niewłaściwe i obraźliwe dla „pamięci naszych przodków”.

Ogólnie rzecz biorąc stosunki między Rosją i Ukrainą są dalekie od normalizacji – zaznaczył.

„Nie mówiłbym na razie o stosunkach dwóch państw. Wiecie, że pomimo pewnej delikatnej pozytywnej dynamiki w kontaktach dwóch liderów państw, niestety relacje są jeszcze dalekie od stabilnego kursu na normalizację” – podsumował Pieskow.

Przypomnijmy, że w czasie swojej wizyty w Polsce Zełenski oskarżył Związek Radziecki o rozpętanie II wojny światowej. Oprócz tego, mówiąc o wyzwoleniu Oświęcimia, wymienił Ukraińców, którzy brali udział w tej operacji. Jedocześnie Zełenski w swoim przemówieniu przemilczał fakt, że obozy koncentracyjne, podobnie jak i całą Polskę, wyzwolili żołnierze Armii Czerwonej.

Polska i Polacy jako pierwsi odczuli zmowę reżimów totalitarnych. Doprowadziło to do wybuchu II wojny światowej i pozwoliło nazistom uruchomić śmiertelne koło zamachowe Holokaustu – powiedział Zełenski.

Według niego Europa i cały świat „nie mają prawa dzisiaj milczeć, tak jak to było w 1939 roku”.

„Jaki kraj, tacy prezydenci”

Wypowiedź Zełenskiego skomentowali rosyjscy deputowani. „Słyszeć to od Zełenskiego zadziwia podwójnie , jego dziadek walczył w szeregach Armii Czerwonej. Ponieważ ja swojego ojca, który także walczył, nie mogę uważać za winowajcę II wojny światowej, niech odpowiedzialność z Hitlerem dzieli wyłącznie dziadek Zełenskiego. A mówiąc poważnie: (...) są archiwa i dokumenty. Są relacje naocznych świadków. Nie widzieć tego może albo szaleniec polityczny, albo człowiek, który próbuje fałszować historię” – powiedział Morozow.

Jego zdaniem Zełenski przy pomocy takich wypowiedzi próbuje po prostu przypodobać się zachodniej propagandzie. „Jaki kraj, tacy prezydenci. Taka jest jego rola we współczesnej polityce międzynarodowej” – podsumował senator.

Słowa ukraińskiego lidera oburzyły również senatora Aleksieja Puszkowa. Jak zaznaczył, słowa Zełenskiego wiążą się z chęcią przypodobania się Polsce, a także potrzebą odpowiedzi na „podkreślenie ogromnego wkładu Rosji” w czasie V Światowego Forum Holokaustu, które odbyło się w ubiegłym tygodniu w Izraelu.

Według senatora swoimi słowami ukraiński prezydent przekroczył „wszelkie dopuszczalne i niedopuszczalne granice podłości”.

„Tak daleko nie posuwano się nawet w Polsce” – napisał Puszkow na Twitterze.

Zobacz również:

Zełenski: Nie możemy milczeć, jak w 1939 roku
Rosyjscy komuniści chcą się sądzić z Zełenskim za wystąpienie w Polsce
Tagi:
II wojna światowa, Rosja, Polska, Kreml, Wołodymyr Zełenski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz