09:16 20 Luty 2020
Świat
Krótki link
3200
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Donald Trump wystąpił z ostrą krytyką po adresem swojego byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona, którego książka skomplikowała proces impeachmentu.

Amerykański lider przekonuje, że jeśli słuchałby swojego doradcy, „już dawno toczyłaby się szósta wojna światowa”.

Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton popełniał masę błędów w swojej pracy – napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump po opublikowaniu w mediach tez z niewydanych wciąż pamiętników byłego doradcy.

Szczerze powiedziawszy, jeśli bym go słuchał, miałaby już miejsce szósta wojna światowa - oświadczył Trump.

Według prezydenta USA złożona przez Boltona wiele lat temu „kandydatura na stanowisko ambasadora w ONZ nie zdołała uzyskać akceptacji”. Były doradca „błagał” o mianowanie go na stanowisko, które nie wymaga zatwierdzenia przez Senat.

„Dałem mu, (tę pracę – red.) mimo że wiele osób mi mówiło, bym tego nie robił: „Proszę tego nie robić” - podkreślił Trump.

Przy tym zaraz po podaniu się do dymisji Bolton „napisał paskudną i nieprawdziwą książkę”, zawierającą informacje o bezpieczeństwie narodowym USA – zauważył amerykański lider.

Książka Boltona narobi szumu?

Tezy z książki Johna Boltona zostały opublikowane 27 stycznia w The New York Times. Fragmenty obejmowały między innymi rozmowę Boltona z Trumpem, która miała miejsce w sierpniu 2019 roku.

Donald Trump na Forum w Davos
© REUTERS / Jonathan Ernst
Jak przekonuje były urzędnik, prezydent oświadczył mu, że chce na dłużej zamrozić pomoc wojskową na Ukrainie, do czasu, aż Kijów nie pomoże mu ze śledztwem przeciwko jego prawdopodobnemu rywalowi na wyborach 2020 roku Joe Bidenowi i jego synowi Hunterowi, który wcześniej pracował w ukraińskiej spółce Burisma. Zdaniem autorów NYT książka Boltona jest „szkicem” zeznań na wypadek posiedzeń w sprawie impeachmentu Trumpa w Senacie.

W odpowiedzi na publikację NYT amerykański przywódca nazwał Boltona kłamcą i oświadczył, że w rozmowach z nim nigdy nie uzależniał pomocy wojskowej dla Kijowa ze śledztwem wobec Bidenów. Biały Dom wystąpił przeciwko publikacji niektórych części książki Boltona z racji tego, że „zawierają znaczną ilość  informacji niejawnych”.

Nigdy nie mówiłem Johnowi Boltonowi, że pomoc dla Ukrainy była związana z dochodzeniami ws. Demokratów, w tym także z rodziną Bidenów. Tak naprawdę nie skarżył się z tego powodu w chwili swojego odejścia ze stanowiska, kiedy miał dość dużo uwagi publicznej. I jeśli Bolton to powiedział, to tylko po to, żeby sprzedać książkę – napisał prezydent Stanów Zjednoczonych w swoim Twitterze.​

Impeachment Trumpa

W grudniu ubiegłego roku Izba Reprezentantów rozpoczęła proces impeachmentu Trumpa na podstawie dwóch artykułów: przekroczenie uprawnień i utrudnianie pracy Kongresu.

Za wszczęciem procedury głosowali tylko Demokraci, podczas gdy posiadający większość w Senacie Republikanie mają zamiar oczyścić prezydenta z zarzutów.

Demokraci oskarżają Trumpa, że żądał usług politycznych od przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w zamian na zatwierdzoną już przez Kongres pomoc wojskową. Trump odrzuca wszystkie zarzuty.

Izba Reprezentantów przekazała sprawę impeachmentu do Senatu w celu wszczęcia procedury wobec prezydenta. Prezes Sądu Najwyższego John Roberts będzie przewodniczyć w procesie, a senatorowie będą odgrywać rolę ławy przysięgłych.

Stronę oskarżenia będzie reprezentować siedmiu Kongresmenów z Partii Demokratycznej na czele z Adamem Shiffem. Aby odsunąć Trumpa od władzy potrzebne jest dwie trzecie głosów senatorów – w praktyce oznacza to, że najprawdopodobniej do tego nie dojdzie, gdyż Partia Republikańska ma większość w wyższej izbie Kongresu.

Trump jest trzecim prezydentem w historii USA, wobec którego uruchomiono procedurę.

Zobacz również:

Trump krytykuje Boltona
Pięciu kandydatów powalczy o fotel Boltona
Trump znalazł nieoczekiwane zastępstwo za Boltona
Tagi:
John Bolton, Donald Trump, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz