19:20 02 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
3112
Subskrybuj nas na

Technologicznie trudno jest zmienić orientację rurociągu naftowego „Przyjaźń” na dostawy rewersowe, trzeba zmienić część infrastruktury, powiedział dziennikarzom szef Transnieftu Nikołaj Tokariew.

Nawet teoretycznie nie można tego zrobić, ponieważ w ten proces technologiczny zaangażowanych jest zbyt wiele stron. Polacy, my, Białorusini. I spedytorzy. Naszym zdaniem to byłoby nieprawidłowe, łagodnie mówiąc. Po drugie, aby zrealizować to nawet technologicznie, konieczne będzie zainstalowanie innych pomp

– powiedział Tokariew, odpowiadając na pytanie, czy może zostać zrealizowane ostrzeżenie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki o odwróceniu pracy rurociągu „Przyjaźń” w celu zastąpienia rosyjskiej ropy naftowej surowcem z innych źródeł.

Dlaczego Łukaszenka szuka alternatywy dla rosyjskich surowców?

Na tle sporów o ropę i gaz między Mińskiem a Moskwą Łukaszenka wielokrotnie powtarzał, że kraj aktywnie poszukuje źródeł dostaw ropy alternatywnych do rosyjskich.

Pracownik przeprowadza kontrolę na stacji odbiorczej gazociągu „Przyjaźń”
© AP Photo / Zsolt Szigetvary
W szczególności stwierdził, że przy braku porozumień z Federacją Rosyjską Mińsk może rewersem pompować amerykańską lub saudyjską ropę przez Polskę rurociągiem „Przyjaźń”. Pierwszy wicepremier Białorusi Dmitrij Krutoj powiedział, że Mińsk rozważa dostawy ropy z Ukrainy, Polski, krajów bałtyckich, Kazachstanu i Azerbejdżanu. Ponadto Mińsk zakupił około 86 tysięcy ton norweskiej ropy z dostawą przez port w Kłajpedzie i dalej koleją do rafinerii w Nowopołocku.

Zobacz również:

Awaria „Przyjaźni” wyszła Polsce na dobre
Rosyjski „Transnieft” nazwał naruszeniem podniesienie taryf przez Białoruś
Transnieft: zanieczyszczenie rosyjskiej ropy było działaniem umyślnym
Tagi:
Transnieft, szef, Białoruś, przyjaźń, rurociąg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz