04:55 27 Listopad 2020
Świat
Krótki link
1340
Subskrybuj nas na

Turecki dziennikarz, obserwator polityczny gazety Cumhuriyet, autor kilku książek o sytuacji na Bliskim Wschodzie Mehmet Ali Güller w wywiadzie dla Sputnika skomentował sytuację w syryjskim Idlibie, a także nastroje w turecko-rosyjskich stosunkach w kierunku syryjskim.

Według niego głównym powodem napięć wokół Idlibu jest to, że tureckie władze mają dwa odrębne cele w regionie:

„Turcja stara się kontynuować swoją obecność w Idlibie. W związku z tym strona turecka nie wywiązała się z niektórych porozumień przewidzianych w memorandum w Soczi. Tymczasem Rosja przymknęła na to oko, ponieważ nie chciała popychać Turcji gwałtownymi krokami do współdziałania ze Stanami Zjednoczonymi w regionie” – powiedział Mehmet Ali Güller.

Władze tureckie mają dwa cele: z jednej strony starają się przeszkodzić Waszyngtonowi w stworzeniu w regionie korytarza dla kurdyjskich oddziałów YPG, które uważają za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a z drugiej strony dążą do utworzenia korzystnego z punktu widzenia Turcji korytarza dla bojowników Wolnej Armii Syrii – zaznaczył.

Tymczasem Güller uważa, że dalsza eskalacja napięcia w strefie Idlibu nie będzie odpowiadać interesom ani Turcji, ani Rosji, ani Syrii.

Według niego Ankara musi pójść na kompromis i nawiązać bezpośredni dialog z oficjalnym Damaszkiem.

Güller zwrócił także uwagę na potrzebę utrzymania turecko-rosyjskiej współpracy w formacie astańskim. W przeciwnym razie, zdaniem eksperta, Turcja może stracić wiele atutów, które obecnie posiada, w szczególności w kwestii libijskiej.

„W obecnych warunkach geopolitycznych współpraca Turcji z Rosją jest jednym z kluczowych kierunków polityki zagranicznej kraju. Turcja nie powinna i nie może zrezygnować z tego, ponieważ w tym przypadku straci wiele ważnych atutów w szerokim zakresie zagadnień, poczynając od kwestii libijskiej.

W wyniku błędnej strategii polityki zagranicznej, realizowanej przez tureckie władze przed wejściem w aktywną fazę współdziałań z Rosją, Turcja i tak znalazła się w pewnej izolacji. Jeśli do tego dołożymy problemy w relacjach z Rosją i Iranem, wówczas ta częściowa izolacja stanie się pełna.

Aby temu zapobiec, Ankara musi trzymać się zdrowego podejścia w kwestii Idlibu i postępować zgodnie z linią dyplomatyczną mającą na celu utrzymanie zdolności do pracy astańskiej platformy” – podsumował Güller.

Idlib to region położony w północno-zachodniej części Syrii i graniczący z Turcją. Znajduje się pod kontrolą antyrządowych sił, w tym grup terrorystycznych. Najważniejsze jest to, że interesy Turcji są tam wyjątkowo silne, co wyraża się w obecności protureckich formacji zbrojnych, a nawet regularnych wojsk sąsiedniego kraju. Właśnie dlatego sytuacja w Idlibie wielokrotnie była przedmiotem specjalnych porozumień międzynarodowych, które zostały zaprojektowane w celu powstrzymania działań wojennych na dużą skalę w tym rejonie i zrobiono z niego strefę deeskalacji bez przekazania pod kontrolę Damaszku.

Jednak armia syryjska zachowała prawo do walki z terrorystami na tym terytorium. Co też robi – w grudniu rozpoczął się drugi aktywny etap operacji wojsk rządowych w Idlibie.

Zobacz również:

Na złość USA: Turcja rozpocznie produkcję własnych myśliwców
Katastrofa lotnicza w Turcji: rośnie liczba ofiar
MO Turcji poinformowało o śmierci czterech żołnierzy w Idlibie
Tagi:
Idlib, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz