05:57 13 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
116
Subskrybuj nas na

Projektantka Miuccia Prada będzie musiała uczestniczyć w zajęciach z zakresu równości rasowej po skandalu z figurkami - małpami o czarnych twarzach – pisze gazeta New York Times.

Wszystko zaczęło się w grudniu 2018 roku, kiedy adwokat zajmująca się prawami człowieka Chinyere Ezie opublikowała w Twitterze zdjęcie breloczków Pradamalia. Figurki, przypominające małpy, wywołały skojarzenia z tzw. blackface – karykaturami, stylem makijażu teatralnego, używanym przez komików w XIX-XX w., który był związany ze stereotypowymi wyobrażeniami dotyczącymi osób o czarnym kolorze skóry. Wkrótce po tym pod adresem Prady posypały się oskarżenia o rasizm.

Dom mody przeprosił i obiecał poprawę. Jednak nie dla wszystkich było to wystarczające i przez cały kolejny rok firma prowadziła rozmowy z nowojorską komisją ds. praw człowieka. Organ ten ma prawo prowadzić dochodzenia ws. łamania praw człowieka.

​Porozumienie z komisją zobowiązuję Pradę do przeprowadzenia szkolenia, w tym „zajęć z zakresu równości rasowej” dla wszystkich pracowników w Nowym Jorku, a także dla kierownictwa w Mediolanie.

Oprócz tego reklamy domu mody będą odtąd weryfikowane przez niezależnego eksperta pod kątem podtekstu rasistowskiego.

Zobacz również:

Klozetowy skandal: po co Kijów obwinia Moskwę o splądrowanie okrętów
„Chińskie ecstasy” - nowa śmiertelna moda w europejskich klubach
Skandal w Kanadzie: Justin Trudeau oskarżony o rasizm z powodu starych zdjęć
Tagi:
moda, rasizm
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz