Świat
Krótki link
6839
Subskrybuj nas na

W przypadku nowej wojny światowej NATO miało tajny plan, przewidujący połączenie tradycyjnych metod walki, a także użycie taktycznej broni nuklearnej. W rezultacie setki milionów ludzi mogło zginąć w wojnie, która toczyłaby się na terytorium Europy.

ZSRR mógłby rozpocząć tę wojnę, mówi Kyle Mizokami, autor artykułu "Tajny plan NATO dla zwycięstwa w III wojnie światowej w Europie". To się nie wydarzyło i autor publikacji może jedynie założyć, jak mogłaby wyglądać III wojna światowa.

Europa jest polem działań wojennych

Według Kyle'a Mizokamiego NATO zostało utworzone w 1949 r. specjalnie po to, by przeciwdziałać ZSRR, który po zakończeniu II wojny światowej rozmieścił garnizony w Polsce, na Węgrzech, w Czechosłowacji, Rumunii, Bułgarii i Niemczech Wschodnich.

„W tym momencie amerykańscy i zachodnioeuropejscy planiści zrozumieli, że gdyby wybuchła wojna między Zachodem a stalinowską Rosją, wówczas zgodnie z logiką rzeczy operacje wojskowe miałyby miejsce w Europie. Obecność broni nuklearnej oznaczała jednak, że obie strony uniknęłyby bezpośredniego starcia, ale zamiast tego przeprowadziłyby szereg wojen mediacyjnych na całym świecie ”- pisze gazeta.

„Nasycenie linii obrony”

Według autora artykułu nie było jednego planu prowadzenia operacji wojskowych w NATO. W 1988 r. została została włączona do planów NATO dotyczących ochrony Europy Zachodniej doktryna obrony przedniej, zgodnie z którą siły Układu Warszawskiego musiały zostać zatrzymane jak najdalej od wewnętrznej granicy niemieckiej. Zakładano, iż trzeba „nasycać linię obrony”, dopóki Sowieci i Układ Warszawski nie wyczerpią sił, a następnie można rozpocząć ofensywę.

Doktryna wojny powietrzno-lądowej

Według  "The National Interest" Stany Zjednoczone kierowały się doktryną wojny powietrzno-lądowej, zgodnie z którą jednostki naziemne i powietrzne miały wykonywać jednoczesne ataki na wroga.

Na morzu głównym zadaniem było utrzymanie otwartych tras morskich pomiędzy Ameryką Północną a Europą w celu zagwarantowania napływu posiłków ze Stanów Zjednoczonych i Kanady. Siły morskie NATO miały blokować okręty radzieckie, polskie i wschodnioniemieckie wewnątrz Morza Bałtyckiego, zapobiegając w ten sposób lądowaniu i inwazji z morza na terytorium Danii.

Nie mniejsza rola przypadła lotnictwu: amerykańskie brytyjskie i niemieckie myśliwce przechwytujące miały ustanowić dominację w europejskiej przestrzeni powietrznej. Tymczasem brytyjskie i niemieckie bombowce przeprowadzałyby misje obrony powietrznej, a także miały uderzać na lotniska we wschodnich Niemczech i w Polsce.

Działania wojskowe na ziemi

Jednak według autora artykułu wszystko miałoby na celu wspieranie operacji wojskowych na ziemi.

Z technologicznego punktu widzenia siły lądowe NATO miały przewagę, ponieważ w poprzedniej dekadzie przyjęto nowe systemy wojskowe, które są nadal używane.

Do 1988 roku Siódma Armia USA stacjonująca w Europie od kilku lat rozwijała swoją „bojową piątkę” - czołgi M1 Abrams, bojowy wóz piechoty M2 Bradley, śmigłowiec atakujący AH-64 Apache i śmigłowiec transportowy UH-60 „Blackhawk” i system rakiet przeciwlotniczych "Patriot"”, wyjaśnia publikacja.

Nie można uniknąć kary

Wszystko to znacznie zwiększyło skuteczność sił lądowych w prowadzeniu bitew powietrze-ziemia. Zgodnie z tajnym planem NATO Grupa Armii Północnej (Northern Army Group, NORTHAG) miała działać w północnej części Niemiec Zachodnich. Grupa Armii Centralnej (Central Army Group, CENTAG), składająca się głównie z żołnierzy niemieckich i amerykańskich oraz zmechanizowanej brygady z Kanady, miała chronić dolną część Niemiec.

Gdyby inwazji sił Układu Warszawskiego nie można było powstrzymać za pomocą broni konwencjonalnej, NATO miałoby w tym przypadku szeroki zakres taktycznej broni nuklearnej - od ładunków nuklearnych po bomby atomowe swobodnego lotu, naziemne pociski manewrujące i pociski Pershing II. Sojusz oczywiście dysponował wystarczającą ilością broni nuklearnej, aby zatrzymać atak dowodzony przez ZSRR, ale jego użycie posłużyłoby jako początek uderzeń odwetowych, a takiego cyklu nie dałoby się już zatrzymać.

Użycie taktycznej broni nuklearnej najprawdopodobniej doprowadziłoby do użycia strategicznej broni nuklearnej, co oznaczałoby koniec ludzkiej cywilizacji”, podsumowuje „The National Interest”.

Zobacz również:

„Merkel zmierza do rewizji rezultatów II wś”
Polska wybrała z kim będzie obchodzić rocznicę wybuchu II wś. Nie z Rosją
Tagi:
lotnictwo, Kanada, ofensywa, układ warszawski, Polska, Niemcy, Bułgaria, ZSRR, konflikt, Europa, NATO, III wojna światowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz