19:09 05 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium (13)
4465
Subskrybuj nas na

Takie wypowiedzi ze strony szefa Litwy są próbami sformowania wroga, bez którego idea istnienia NATO „staje się niezrozumiała i iluzoryczna” – powiedział w wywiadzie dla RT pierwszy wiceprzewodniczący Komitetu Spraw Zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow.

Wcześniej prezydent republiki bałtyckiej Gitanas Nausėda powiedział na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że Stany Zjednoczone i inne kraje NATO pomagają Litwie „skutecznie powstrzymywać rosyjskie zagrożenie”.

Zdaniem Dżabarowa takie wypowiedzi świadczą o tym, że wielu europejskich polityków nie rozumie skali zagrożenia, jakie mogą sami na siebie ściągnąć. Uważa, że ​​w przypadku konfliktu z Rosją będą pierwszymi celami możliwego uderzenia odwetowego, ponieważ na ich terytorium znajdują się wojska NATO, wyrzutnie rakiet, lotniska.

Według Dżabarowa Sojusz Północnoatlantycki potrzebuje wroga. „Bez tego sama idea istnienia NATO staje się niezrozumiała i iluzoryczna” – przekonuje.

Zaznaczył również, że nikt nie zamierza atakować Litwy, w przeciwnym razie nie uzyskałaby niepodległości w 1991 roku. Ponadto Dżabarow nie wyobraża sobie, jakimi siłami i w jakim przypadku Litwa może powstrzymać Rosję. „Znów liczą na starszego brata w osobie NATO” – wyjaśnił senator.

W Monachium w dniach 14-16 lutego odbywa się 56. Konferencja Bezpieczeństwa. W tym roku bierze w niej udział ponad 800 delegatów, w tym około 150 głów państw, premierów i członków rządów.

Rosyjski deputowany: Działania USA w krajach bałtyckich to w zasadzie okupacja

Wydaje mi się, że to raczej Stany Zjednoczone narzucają Litwie taką retorykę, aby usprawiedliwić swoją obecność wojskową w Europie i ekspansję, w tym w krajach bałtyckich – powiedział Sputnikowi członek Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Anton Morozow.

Deputowany nazwał działania Stanów Zjednoczonych „okupacją” państw bałtyckich, dodając, że Amerykanie po prostu szukają pretekstu. Morozow zaznaczył, że nie jest to pierwsze agresywne oświadczenie pod adresem Federacji Rosyjskiej, a Rosja będzie reagować powściągliwie.

„Jak wiadomo nie ma zagrożenia ze strony Rosji. Budujemy stosunki z państwami, w tym z krajami bałtyckimi, wyłącznie na zasadach dobrosąsiedztwa i jesteśmy zainteresowani rozwojem naszych stosunków, a nie wyjaśnieniami na gruncie istniejących różnic” – podkreślił Morozow.

Tematy:
Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium (13)

Zobacz również:

Wyścig zbrojeń niepokoi NATO
Turcja nie odczuwa wsparcia NATO
Opinia: NATO powinno zademonstrować swoje wsparcie dla Polski i krajów bałtyckich
Tagi:
Litwa, Władimir Dżabarow, NATO, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz