19:05 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
3112
Subskrybuj nas na

Turyści, którzy polecą w kosmos na pokładzie statku kosmicznego Crew Dragon, otrzymają dawkę promieniowania zbliżoną do tej, jaką likwidatorzy skutków katastrofy w Czarnobylu otrzymali w skali roku.

Taką opinię wyraził szef Działu Bezpieczeństwa Lotów Kosmicznych Instytutu Problemów Biomedycznych Rosyjskiej Akademii Nauk Wiaczesław Szurszakow.

We wtorek Space Adventures, organizująca komercyjne wycieczki w kosmos, oznajmiła, że podpisała umowę ze spółką SpaceX. Współpraca ma polegać na organizowaniu komercyjnych lotów na orbitę Ziemi. Już za rok Crew Dragon ma wynieść kosmicznych turystów na rekordową wysokość 1000 kilometrów.

Według Szurszakowa w czasie pięciodniowej podróży turyści otrzymają dawkę promieniowania pięćdziesiąt razy wyższą niż na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

To znaczy w ciągu pięciu dni lotu otrzymają taką dawkę promieniowania, jaką kosmonauci na MSK otrzymują w ciągu 250 dni – powiedział Sputnikowi.

Doza wyniesie 150 milisiwertów, co odpowiada jednej szóstej dopuszczalnej dawki na całe życie. „Dla kosmonautów takie dawki zgodnie z naszymi normatywami są dopuszczalne, a turyści otrzymają ją zgodnie z zakupionymi biletami” – dodał uczony.

Szurszakow zauważył też, że dopuszczalna dawka roczna promieniowania dla likwidatorów katastrofy w Czarnobylu wynosi 200 milisiwertów.

W czerwcu 2019 roku firma Space Adventures zaczęła zbierać zgłoszenia od osób chętnych do lotu na MSK na statkach Starliner koncernu Boeing.

Dotąd operator wysyłał chętnych w kosmos tylko na pokładzie rosyjskich statków „Sojuz”. W latach 2001-2009, na mocy kontraktów ze Space Adventures, na „Sojuzach” wyniesiono na stację siedmiu turystów.

 

Zobacz również:

Dlaczego mieszkańcy dużych miast żyją krócej? Naukowcy znają odpowiedź
Ekstremalna turystyka: po co ludzie jeżdżą do Prypeci
60-krotne przekroczenie normy promieniowania w Moskwie? Władze uspokajają
Tagi:
promieniowanie, turyści, kosmos, Crew Dragon
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz