00:31 30 Marzec 2020
Świat
Krótki link
3430
Subskrybuj nas na

Rosja nie widzi sensu, aby Francja i Niemcy brały udział w rozmowach z Turcją na temat konfliktu w Syrii. Potrzebę takiego formatu zakwestionowała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

„Angażowanie innych krajów, tym bardziej krajów, które prawdę powiedziawszy, nie odegrały jakiejś decydującej roli w sytuacji na lądzie, rodzi pytanie, do czego to potrzebne?” – powiedziała Zacharowa na briefingu, komentując konsultacje między rosyjską i turecką stroną.

Zacharowa podkreśliła, że Moskwa i Ankara mają uporządkowany sposób rozwiązywania rozmaitych kwestii i nie bardzo wiadomo, jaką korzyść przyniesie angażowanie się w proces przedstawicieli RFN i Francji.

W styczniu i lutym syryjska armia zajęła prawie połowę strefy deeskalacji w Idlibie, pozostawiając za sobą tureckie punkty obserwacyjne. Pochód sił rządowych oburzył Ankarę. Erdogan oświadczył, że jeśli do końca lutego syryjskie wojska nie wycofają się poza linię posterunków, turecka armia rozpocznie operację wojskową. Rosja, która stanęła w obronie działań Damaszku w Idlibie, usiłuje uregulować sytuację drogą rozmów. Stronom nie udało się jak dotąd porozumieć.

Zobacz również:

Kreml: Turcja nie wywiązała się z porozumień ws. Syrii
Ministerstwo Obrony Rosji zaprzecza doniesieniom o nalotach w Idlibie
Media: USA, Wielka Brytania i Turcja gwałtownie zwiększają zakupy rosyjskiej ropy
Tagi:
rozmowy, Turcja, Niemcy, Francja, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz