04:34 04 Czerwiec 2020
Świat
Krótki link
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)
3155
Subskrybuj nas na

Miesiąc temu nikt nie uwierzyłby, że nowy koronawirus doprowadzi do paniki w tak cywilizowanym i rozwiniętym kraju jak Japonia: do paniki tak dużej, że papier toaletowy i chusteczki znikają ze sklepów, a ludzie rzucają się na siebie z powodu braku maseczek medycznych.

Sytuacja jest tak bardzo napięta, że nawet premier kraju musiał zabrać głos. Abe nalegał, aby nie wierzyć plotkom o braku papieru toaletowego i zapewnił, że w kraju są zapasy. Ale to nie uspokoiło Japończyków.

Jak to wszystko się zaczęło?

Korespondentka Sputnik Japonia w Tokio odwiedziła kilka sklepów w dzielnicach Shirokane i Shinjuku, w których brakowało nie tylko papieru toaletowego, ale także mydła i antybakteryjnych płynów do rąk. 

Pytanie raczej nie brzmi, czy można powstrzymać niezdrowy szum wokół papieru toaletowego, ale co będzie dalej. W końcu sprawa nie ogranicza się do masowego zakupu artykułów podstawowych potrzeb - koronawirus wywołał już wybuchy ksenofobii, a nawet walki uliczne i bijatykę w metrze. 

Deficyt był spowodowany przede wszystkim informacjami na portalach społecznościowych o tym, że papier toaletowy był importowany z Chin, więc zapasy wkrótce się zakończą.

W rezultacie przed weekendem półki z papierem toaletowym i chusteczkami opustoszały praktycznie we wszystkich sklepach. Władze i producenci papieru toaletowego próbowali zapewnić społeczeństwo, że nie dojdzie do zakłóceń w dostawach, że główna produkcja odbywa się w Japonii, a nie w Chinach. Jednak wielu, pamiętając tragedię z 2011 roku, nie uwierzyło w te zapewnienia. W końcu wielu pamięta problemy z brakiem podstawowych towarów.

„Psychologia człowieka jest taka sama na całym świecie”

Nie można zaprzeczyć, że wydarzenia w Chinach zaczynają znacząco wpływać na sytuację gospodarczą w Japonii. Ze względu na zawieszenie pracy fabryk w Chinach, szeroka gama produktów, zwłaszcza technologicznych, jest dostarczana ze znacznym opóźnieniem. Japońscy producenci są również zależni od Chin, ponieważ używają chińskich części.

Ale wszystkie te obiektywne powody do niepokoju związanego z niedoborem towarów i rosnącymi cenami nie sprawiają, że sytuacja jest mniej absurdalna i nie wyjaśniają, dlaczego ludzie (na całym świecie, nie tylko w Japonii) reagują tak gwałtownie akurat na epidemię koronawirusa. Rzeczywiście, pomimo apokaliptycznych wiadomości w niektórych mediach i sieciach społecznościowych, w większości źródeł dostępnych dla wszystkich można zobaczyć statystyki, według których śmiertelność z powodu koronawirusa wynosi około 3%.

Dlaczego właśnie koronawirus prowadzi do walk w miejscach publicznych lub paniki konsumentów? Z tym pytaniem Sputnik zwrócił się do psychologów.

Według profesora Instytutu Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksandra Lebiediewa istnieje taka choroba psychiczna jak kancerofobia - lęk przed zachorowaniem na raka, a żadne argumenty ekspertów nie mogą przekonać chorych ludzi, że ich obawy nie mają uzasadnienia.

Ludzie w stanie psychologicznej paniki wciąż podążają za schematami podyktowanymi strachem. W przypadku koronawirusa ludzie nieświadomie koncentrują się na tak zwanej teorii prawdopodobieństwa. Bez względu na stopień cywilizacji, psychologia człowieka jest zasadniczo taka sama na całym świecie - wyjaśnia profesor Lebiediew.

Rysuje również analogię do panicznych działań zwierząt i innych żywych organizmów. Jako przykład profesor przytacza ptaki, kiedy tysiącami zbijają się w ogromne stada, przy czym nikt nie może zrozumieć logiki, według której lecą w tym czy innym kierunku.

„Więc ludzie w stanie ataków paniki zachowują się w podobny sposób. Mówiąc obrazowo, tworzy się „stado” czyli tłum, do którego instynktownie przyłącza się coraz więcej ludzi” - powiedział profesor Aleksander Lebiediew.

Anastasia Worobiowa, badaczka w Laboratorium Psychologii Społecznej i Ekonomicznej Instytutu Psychologii Rosyjskiej Akademii Nauk analizuje przyczyny paniki i nadmiernego popytu wśród konsumentów na pewne towary.

Podobne sytuacje są już znane w historii (na przykład w Rosji miały miejsce podobne precedensy z solą, kaszą gryczaną itp.). Ktoś rozpuścił plotkę, że tych towarów jest niewystarczająco na rynku, że przestaną być importowane, itp. Pogłoski pojawiają się w sytuacjach niepokoju, niepewności, braku informacji, krytycznej masy panikarzy w społeczeństwie. Często takie metody stosowane są w celu podniesienia cen na resztki towarów, na które jest duży popyt i uzyskania superzysków - uważa Anastasia Worobiowa.

Jednak według psychologów ludzka psychika jest tak skonstruowana, że paniczne nastroje nie mogą trwać zbyt długo.

Tematy:
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)

Zobacz również:

Czy Polska odwoła wybory z powodu koronawirusa?
Koronawirus na Ukrainie. Próbka testu chorego została wysłana do Londynu
Tagi:
panika, papier toaletowy, epidemia, koronawirus, Japonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz