18:09 26 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)
1220
Subskrybuj nas na

Od czasu, gdy Włochy zarejestrowały pierwszą śmierć z powodu koronawirusa na terenie swojego kraju, media pokazują jedynie stan zbiorowej psychozy, paniki i zgonów. Sputnik udał się do Mediolanu, aby porozmawiać z Włochami i turystami oraz pokazać, jak wygląda teraz ich codzienność.

W porcie lotniczym Mediolan Malpensa pracownicy służby zdrowia kontrolują temperaturę każdego podróżnego. Dopiero po przejściu tego testu można przystąpić do procedur imigracyjnych. Terminal lotniczy wygląda na opuszczony, a absolutną ciszę przerywają tylko sporadyczne komunikaty słyszane w głośnikach. Niewiele osób przylatuje do włoskiej stolicy mody, a plakaty na ścianach informują o środkach ostrożności, aby uniknąć zarażenia koronawirusem, który już spowodował śmierć dziesiątek osób i zakażenie ponad 2,5 tys. osób.

Jednak, kiedy jest się już w mieście, trudno zauważyć tą panikę, którą włoskie media przedstawiają – i na tle której echa międzynarodowej prasy nie cichną.

W Mediolanie życie toczy się dalej, ale w zwolnionym tempie. Najważniejsza metropolia Lombardii oferuje widoki rzadko spotykane. Na prawie pustym placu Piazza del Duomo – w porównaniu z tłumami, które zwykle tam bywają - oraz środkami transportu, w których jest mnóstwo wolnych miejsc do siedzenia, nawet w godzinach szczytu…

Ani strachu, ani masek

Osobiście się nie boję. Wiele osób uważa, że ​​nadeszła plaga, III wojna światowa. Ale moim zdaniem, kto się boi, umiera pierwszy – mówi Antonio, Włoch, który pracuje w sektorze transportu.

Jego opinia niewiele różni się od opinii pozostałych mieszkańców Mediolanu. „W ogóle się nie boję! To przesada. Nasi politycy nie wiedzieli, jak stawić czoła temu kryzysowi. Zablokowali Włochy, zablokowali Mediolan, a potem ponosimy konsekwencje tego alarmu, jakby to była hiszpańska grypa (wielka pandemia 1918 – red.)” – mówi Adriana, która pomimo ponad 65 lat nie ma zamiaru opuszczać swojego kraju i spaceruje spokojnie po Piazza del Duomo.

W przeciwieństwie do dotkniętych wirusem obszarów w Chinach, na włoskich ulicach bardzo trudno jest znaleźć ludzi z zakrytymi nosami i ustami. Chodzi o to, że zarówno rząd krajowy, jak i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalecają, aby tylko chorzy korzystali z ochrony w postaci masek, ponieważ nie gwarantuje ona wysokiej skuteczności u zdrowych ludzi. 

Tematy:
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)

Zobacz również:

Włochy wyprzedziły Iran pod względem liczby zakażonych koronawirusem
Koronawirus a polska gospodarka
Francja będzie regulować ceny w związku z koronawirusem
Tagi:
koronawirus, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz