13:17 30 Marzec 2020
Świat
Krótki link
0 05
Subskrybuj nas na

Ponad 20 osób, w tym cywili, pracowników Ministerstwa Zdrowia Tajlandii, policjantów i dziennikarzy odniosło obrażenia różnego stopnia w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego domowej roboty przed budynkiem administracji prowincji Yala na południu Tajlandii – podała stacja Thai PBS.

Łączna liczba rannych w wyniku ekspozji to 22 osób, przekazano w komunikacie.

Ładunek wybuchowy został podłożony w samochodzie typu pikap. Nieznani sprawcy kilka minut przed jego uruchomieniem zaparkowali go przed bramą kompleksu budynków administracji prowincji – przekazano.

Tajlandia
© Fotolia / Banana Republic
Na antenie stacji pokazano nagranie kamery monitoringu, na której widać, jak kierowca zostawia pikapa przed bramą, wyskakuje z niego i biegnie w stronę motocyklu, który zatrzymał się niedaleko. Mężczyzna siada na tylnim siedzeniu, po czym motocykl odjeżdża.

Do wybuchu doszło w chwili, kiedy grupa pracowników medycznych i dziennikarzy opuszczała terytorium kompleksu budynków administracyjnych po briefingu prasowym na temat sytuacji z epidemią koronawirusa Covid-19 na południu Tajlandii.

Jak podano, wśród rannych jest także korespondent stacji Thai PBS.

Policja podejrzewa o organizację ataku jedną z grup islamskich separatystów, którzy regularnie organizują zamachy w miejscach publicznych w prowincji Yala i sąsiednich regionach „skrajnego południa” Tajlandii, Narathiwat i Pattani. Ich żądania to np. szeroka autonomia dla „muzułmańskich” prowincji na południu kraju lub całkowite odłączenie i utworzenie niepodległego państwa.

Konflikt na południu Tajlandii trwa od 2004 roku. W ciągu 16 lat w wyniku eksplozji i strzelanin zginęło około 6 tys. osób, większość to cywile.

Zobacz również:

Rosja i USA wspólnymi siłami udaremniły zamach w Petersburgu
Sen krótszy niż 8 godzin to „zamach” na organizm
Tagi:
ofiary, konflikt, Tajlandia, zamach
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz