09:59 23 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
COVID-19 w Polsce (97)
4733
Subskrybuj nas na

Polska wprowadza ograniczenia w przemieszczaniu się osób bez konieczności z powodu epidemii koronawirusa, powiedział premier Mateusz Morawiecki na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

„Wdrażamy ograniczenia w przemieszczaniu się. Te obostrzenia będą dotyczyć każdego z nas” – powiedział Morawiecki dodając, że „wszystkie inne sprawy, oprócz wyjścia do sklepu, apteki, na spacer z psem” trzeba odłożyć „na później”. Ograniczenia zostają wprowadzone w życie z dniem dzisiejszym i potrwają do 11 kwietnia.

– Musimy wprowadzić kolejne obostrzenia. Wyraźnie widzimy, że jest to konieczne. Konieczne są kolejne kroki w celu ograniczenia zakażeń – zaznaczył polityk.

Jak dodał cały czas obowiązują wszystkie ograniczenia, wprowadzone do tej pory, zamknięte będą między innymi placówki edukacyjne, rozrywkowe, kawiarnie i restauracje.

Jednocześnie premier wyraził nadzieję, że za kilka tygodni ograniczenia będzie można znieść. „Jestem przekonany, że za kilka tygodni będziemy mogli w nowej dyscyplinie sanitarnej wrócić do życia zawodowego, które pozwoli na odrodzenie się gospodarki” – podkreślił Morawiecki.

„Zostańmy w domu” wprowadzamy w życie

Z kolei jak powiedział minister Szumowski, wszystkie modele i obserwacja krajów, które są wokół Polski pokazują, że umiarkowane ograniczenie kontaktów międzyludzkich może doprowadzić tyko do przesunięcia fali zachorowań. Jeśli nie ograniczymy tych kontaktów do maksimum, to nie ograniczymy liczby chorych i nie uratujemy ludzkich żyć - ocenił minister.

Minister Szumowski zapewnił również, że pojedyncze spacery cały czas są dozwolone.

– Takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa, czy po prostu przejście się – oczywiście są dla naszego zdrowia psychicznego również potrzebne, ale to nie oznacza, że mamy się gromadzić na placach, to nie oznacza, że mamy iść na plac zabaw z dziećmi, to nie oznacza, że mamy pójść na bulwary i wspólnie grillować ze znajomymi – mówił minister na konferencji prasowej.

Szumowski podkreślił, że wie, że jest trudno i ludzie są zmęczeni, ale tym bardziej prosi o jeszcze większy wysiłek, o jeszcze więcej we wspólnym działaniu, żeby ograniczyć wirusa.

„Jeżeli nie ograniczymy zgromadzeń do zera, nie ograniczymy wyjść z domu praktycznie do zera, nie uda nam się uratować ludzkich żyć. Bardzo o to proszę, bardzo o to apeluję, wiem, że to jest trudny czas, ale myślę, że tyle jesteśmy w stanie dać wszystkim służbom, które nami się opiekują, aby ich też nie narażać. Bardzo proszę, zostańmy w domu” – oświadczył.

- Im wcześniej reagujemy, tym ochrona jest lepsza – ocenił Szumowski. Minister dodał, że jeśli chodzi o testy, to 100 tys. testów zostało rozdysponowanych, a dziennie przeprowadza się około 3 tys. testów na dobę. 

Co z nakazem noszenia masek poza domem? „W tej chwili przy ograniczeniu wychodzenia z domu (...) nie są na dzień dzisiejszy niezbędne, ale będziemy analizowali sytuację, jeśli zajdzie taka potrzeba, to będziemy o tym informować” – podkreślił Szumowski.

Według ostatnich danych w Polsce koronawirusem zaraziło się 774 osób, dziewięć z nich zmarło.

Wcześniej w kraju wprowadzono stan epidemii. Rząd z powodu rozprzestrzeniania się Covid-19 podjął decyzję ws. zamknięcia granic dla cudzoziemców, przywrócenia kontroli na granicach z państwami strefy Schengen, zawieszenia międzynarodowych połączeń lotniczych i kolejowych, zakazu zgromadzeń z udziałem ponad 50 osób oraz zamknięcia m.in. restauracji, szkół i kin.

 

Tematy:
COVID-19 w Polsce (97)

Zobacz również:

„Unikalny” mechanizm zarażenia koronawirusem
Koronawirus w Hiszpanii: brakuje łóżek w szpitalu, pacjenci są umieszczani na podłodze – wideo
Tagi:
ograniczenia, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz