14:29 02 Czerwiec 2020
Świat
Krótki link
0 150
Subskrybuj nas na

Na tle pandemii choroby koronawirusowej COVID-19 złowieszczo zabrzmiały doniesienia z Chin o śmierci człowieka w wyniku zakażenia hantawirusem, który niektóre źródła zdążyły ochrzcić „nowym chińskim wirusem”.

Hantawirus nie taki znów nowy, został odkryty w 1978 roku. To nawet nie wirus, lecz grupa wirusów, na dany moment dość dobrze przebadana. Hantawirusy wywołują ciężkie, a czasem śmiertelne choroby dróg oddechowych, a także gorączkę krwotoczną, której czasem towarzyszy naruszenie funkcji nerek.

Roznoszą je zakażone gryzonie, a człowiek ulega infekcji przez kontakt z ich moczem lub odchodami. Są dane, które mówią, że wirus obecny jest także w moczu i kale zakażonego człowieka. Choroba nie jest przenoszona drogą kropelkową.

Około 30 przypadków zakażenia hantawirusem rocznie odnotowywanych jest w USA. To nie tak znów dużo, ale śmiertelność w wyniku hantawirusowego zespołu płucnego jest bardzo wysoka – wynosi 30-40 procent.

Śmiertelność w wyniku gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym, a właśnie tak najczęściej daje o sobie znać hantawirus w Azji i Europie, jest znacznie niższa – wynosi od jednego do 15 procent. Amerykańscy uczeni zauważają, że praktycznie we wszystkich przypadkach do zarażenia dochodzi poprzez wdychanie oparów wydzielanych przez ekskrementy gryzoni. Nie odnotowano ani jednego przypadku przeniesienia choroby z człowieka na człowieka.

Do głównych środków bezpieczeństwa należą środki higieny i indywidualnej ochrony w czasie znajdowania się w pomieszczeniach odwiedzanych przez gryzonie. Uczeni uważają, że ludzie mogą się zarazić, jeśli dotkną czegoś, co było zanieczyszczone moczem, pomiotem czy śliną gryzoni, a potem potrą okolice nosa czy ust. Niewykluczone, że ludzie mogą ulec zarażeniu za pośrednictwem żywności skażonej moczem, pomiotem lub śliną gryzonia, a w rzadkich przypadkach – poprzez ugryzienie zarażonego zwierzęcia.

W USA i Kanadzie w 2017 roku była epidemia hantawirusa w 11 stanach. Zaraziło się wówczas 17 osób. W Chinach co roku rejestruje się od 16 do 100 tysięcy przypadków zarażenia. Większość chorych według danych Chińskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób doznaje gorączki, krwotoku i uszkodzenia nerek. Wczesne objawy obejmują wychudzenie, nudności i zaczerwienienie policzków. W 2008 roku w Chinach wdrożono programy szczepień przeciwko hantawirusowi w poszczególnych regionach i grupach wysokiego ryzyka.

W komentarzu dla Sputnika członek Rosyjskiej Akademii Nauk Wiktor Malejew, doradca dyrektora ds. pracy naukowej Instytutu Naukowo-Badawczego Epidemiologii Rospotriebnadzora zauważa:

Hantawirus to znany, dobrze przebadany wirus. Nie należy się go bać, ale należy mu się ostrożność. Jego źródłem są myszy, produkty ich działalności życiowej, wirus atakuje płytki krwi. Wirus wywołuje gorączkę krwotoczną z zespołem nerkowym. Może być przenoszony z człowieka na człowieka, ale zdarza się to nader rzadko. Na przykład w czasie transfuzji krwi, jeśli dawcą jest zarażona osoba.

Zobacz również:

Gruzińska Cerkiew wzywa parafian do spowiedzi i... komunii
Izolacja jest prawdziwym testem dla związku: trzy zasady, jak uniknąć kryzysu
Kolejny pacjent w Polsce został wyleczony z koronawirusa
Mężczyzna w Chinach zmarł z powodu hantawirusa
Włochy: epidemia koronawirusa wyhamowuje
Tagi:
Chiny, choroba, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz