16:58 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
1414
Subskrybuj nas na

Prezydent Francji Emmanuel Macon oświadczył, że ograniczenia, wprowadzone w kraju z powodu epidemii koronawirusa, będą obowiązywać do 11 maja.

Nadzieja powraca, ale w regionie Grand Est, podobnie jak w Ile-de-France, szpitale są przepełnione. I dlatego musimy przedłużyć nasze wysiłki i stosować się do zasad. Dlatego środki, dotyczące najbardziej rygorystycznej izolacji, nadal obowiązują do poniedziałku, 11 maja - powiedział Macron w telewizyjnym przemówieniu do obywateli Macronu.

Prezydent Francji zaznaczył, że w ciągu najbliższych czterech tygodni wprowadzone przez władzę środki powinny być zachowane, nie wzmocnione i nie złagodzone. Macron zaznaczył też, że granice Francji pozostaną zamknięte do momentu pojawienia się nowych decyzji w tej sprawie.

„Będziemy żyli z wirusem przez kolejne miesiące” – ocenił Macron i dodał, że po 11 maja testy na obecność koronawirusa będą dostępne dla wszystkich, którzy będą mieli symptomy choroby. Dodał też, że restauracje, teatry, kina i inne miejsca użyteczności publicznej pozostaną zamknięte najprawdopodobniej do połowy lipca.

W ramach walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa we Francji pozamykano bary, restauracje, kina i sklepy, poza spożywczymi. Od 17 marca obowiązują tam rygorystyczne ograniczenia, dotyczące przemieszczania się ludzi.

Według najnowszych danych we Francji odnotowano 98 076 przypadków zakażenia koronawirusem, z powodu innfekcji zmarło tam 14 967 osób. 

Walka z koronawirusem w Polsce

Koronawirus w Rosji
© Sputnik . Алексей Даничев
Nie wiadomo, jak długo ograniczenia wprowadzone przez rząd będą obowiązywać w Polsce.

W ramach tych ograniczeń od 1 kwietnia do odwołania każda osoba do 18 roku życia ma prawo wyjść z domu tylko pod opieką dorosłego opiekuna. Do 19 kwietnia obowiązuje też m.in. zakaz przemieszczania się, który nie dotyczy wykonywania czynności zawodowych, działalności rolniczej, zakupów i zaspokajania niezbędnych potrzeb życia codziennego. Minimalna odległość między pieszymi musi wynosić co najmniej 2 metry.

16 kwietnia zostanie w Polsce wprowadzony obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Minister zdrowia Łukasz Szumowski wyjaśnił podczas konferencji prasowej 9 kwietnia, że jest to obowiązek zasłaniania ust i nosa, a nie nakaz noszenia masek i jest to rozwiązanie stosowane przez wiele państw na całym świecie.

Dziś wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński oświadczył, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tendencji spadkowej w liczbie zakażeń koronawirusem w Polsce.

Wiceszef MSZ poinformował, że rząd pracuje obecnie nad zakupem szybkich testów na koronawirusa, które będą przeznaczone przede wszystkim dla personelu medycznego. Podkreślił też, że to właśnie medycy są obecnie na „pierwszej linii frontu” w walce z epidemią koronawirusa, dlatego działania MZ w zakresie dostarczania środków ochrony osobistej są przede wszystkim nakierowane na zapewnienie odpowiedniej ochrony pracownikom służby zdrowia.

Zapytany o to, czy obecnie można już mówić o trendzie spadkowym w liczbie zakażeń koronawirusem odpowiedział, że MZ monitoruje wszystkie dane na bieżąco, ale jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o jakimś trendzie.

Zobacz również:

Francja: Leki, które pogarszają stan chorych na koronawirusa
Tagi:
Emmanuel Macron, koronawirus, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz