10:28 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
17537
Subskrybuj nas na

Konstrukcja i uzbrojenie Su-57 ujawniły krytyczne słabości Sił Powietrznych USA i sojuszników NATO. Nawet ograniczona liczba tych myśliwców zapewni przewagę w powietrzu, pisze publicysta The National Interest David Axe.

Rosyjska nowinka odgrywa rolę „powietrznego snajpera”, Su-57 może zniszczyć wrogie radary i zestrzelić różne samoloty wroga potężnymi pociskami klasy powietrze-powietrze dalekiego zasięgu, zaznacza autor.

Opiera się na argumentach swojego kolegi z magazynu „Aviation Week” Billa Sweetmana, który szczegółowo zbadał Su-57 podczas pokazu lotniczego MAKS. Wtedy twórcy zademonstrowali również rakiety, które można umieścić w wewnętrznych przedziałach, a także na zewnętrznych podwieszeniach - pod skrzydłami i w dolnej części kadłuba. Amerykański dziennikarz zwrócił szczególną uwagę na pocisk antyradarowy Ch-58USzE i nowy pocisk rakietowy klasy powietrze-powietrze RWW-BD.

Przewaga Su-57

David Axe podkreślił, że żaden z amerykańskich niewidzialnych samolotów nie jest wyposażony w broń antyradarową, chociaż Stany Zjednoczone mają podobny pocisk - AGM-88.

Zasadniczo amerykańskie lotnictwo używa broni o mniejszym zasięgu. Jest to specyficzna filozofia powietrznej wojny. Główną amunicją bombowca B-2 jest 2000-funtowa bomba kierowana z satelitarnym naprowadzaniem. F-22 i F-35 do uderzenia w cele naziemne używają 500-funtowej bomby kierowanej, która może przelecieć około 100 kilometrów w optymalnych warunkach. Pociski powietrze-powietrze AIM-120 są skuteczne na dystansie około 80 kilometrów. Zasięg broni wskazuje na różnice w podejściu do niewidzialnych samolotów w Rosji i Stanach Zjednoczonych - pisze sprawozdawca.

Amerykańskie samoloty o obniżonej widoczności radarowej, z wyjątkiem F-22, są raczej wolne. Muszą podkraść się bliżej wroga, aby użyć swojej broni, dlatego potrzebują systemów stealth, które utrudniają ich wykrycie. Ponadto są one bardzo zależne od samolotów cystern - tylko B-2 może przelecieć tysiące kilometrów, F-22 i F-35 mają niewielkie załadowanie paliwem. Su-57 jest w stanie pokonać obronę dzięki dużej wysokości i prędkości, a także razić cele głęboko na tyłach wroga pociskami dalekiego zasięgu. A przy tym nie potrzebuje dodatkowego tankowania.

Preferowanymi celami rosyjskiego myśliwca mogą być radary naziemne i inne systemy ostrzegania, samoloty zwiadowcze i kontrolne (AWACS), samoloty cysterny - innymi słowy, wszystkie życiowo ważne systemy i środki wsparcia używane przez USA w każdej kampanii lotniczej - zaznacza Axe.

Testy mówią same za siebie

Jak zauważa obserwator, skuteczność takiego użycia myśliwca może potwierdzić symulacja konfliktu powietrznego nad Tajwanem, przeprowadzona w 2008 roku przez centrum badawcze RAND (Research and Development). Według scenariusza sześć F-22 przystąpiło do bitwy z 72 jednostkami Su-27. Amerykańskie myśliwce zestrzeliły 48 samolotów wroga. Pozostałym chińskim Su-27 udało się przebić i zniszczyć dwa samoloty AWACS, cztery patrolowe P-3, dwa drony rozpoznawcze Global Hawk i, co najważniejsze, sześć samolotów cystern. Pozostawione bez wsparcia wszystkie F-22 rozbiły się z powodu braku paliwa.

Jeśli taką skuteczność wykazały stare Su-27, to Su-57 z nowoczesną bronią mogłyby zadać jeszcze większe szkody przy mniejszej stracie, zapewnia autor. Jego zdaniem Siły Powietrzno-Kosmiczne Rosji w najbliższej przyszłości prawdopodobnie nie otrzymają dużej liczby tych maszyn. Ale nawet w tych warunkach nowy rosyjski myśliwiec może zaburzyć równowagę sił w powietrzu.

Zobacz również:

Skąd wzięła się nazwa Su-57?
Tagi:
Su-57
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz