21:05 14 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
2355
Subskrybuj nas na

S-500 może niszczyć cele w bliskim kosmosie. To broń kosmiczna - ocenił możliwości systemu przeciwrakietowego rosyjski emerytowany pułkownik Siergiej Chatyliew.

„S-500 to nie tylko konwencjonalny system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, ale broń kosmiczna, której wprowadzenie zasadniczo zmieni zdolności obrony powietrznej Rosji” - powiedział w rozmowie z gazetą „Moskowskij Komsomolec” emerytowany pułkownik Siergiej Chatyliew, były dowódca wojsk rakietowych Dowództwa Sił Specjalnych.

Zdaniem Siergieja Chatyliewa system S-500 może rozwiązać kilka problemów.

Na przykład wykrywać i niszczyć konwencjonalne cele aerodynamiczne: samoloty, śmigłowce, pociski manewrujące. Wszystko, co lata do prędkości naddźwiękowych. S-500 może także zestrzeliwać cele balistyczne, nie tylko na zstępującym odcinku trajektorii lotu, ale też na pozostałych. Tam prędkości są kosmiczne – kilka kilometrów na sekundę.

Jak dodał emerytowany pułkownik w stanie spoczynku, system „jest w stanie niszczyć cele na wysokościach niemal 200 km i na dystansach do 600 km. Czyli S-500 może niszczyć cele w bliskim kosmosie. Jest to już broń kosmiczna. W tym systemie technicznie została wykorzystana metoda rozdziału, gdy jeden lokator namierza cele latające na maksymalnych wysokościach, a drugi – latające przy ziemi, do 30 km” - podkreślił. 

Według emerytowanego dowódcy możliwości S-500 zasadniczo zmienią rosyjską obronę przeciwrakietową.

„Wraz z pojawieniem się takiego kompleksu jak S-500 będziemy mogli mówić o obronie przeciwrakietowej całych terytoriów. A następnie, wraz ze wzrostem produkcji i doskonaleniem tych produktów, o obronie przeciwrakietowej kraju jako całości i stworzeniu na tej podstawie obrony powietrznej i kosmicznej całej Federacji Rosyjskiej” - podkreślił Chatyliew.

Setki kilometrów od Ziemi

Pod koniec lutego Paweł Sozinow, główny projektant koncernu „Almaz-Antej” potwierdził, że system rakiet przeciwlotniczych S-500 będzie w stanie przechwycić cele znajdujące się setki kilometrów od Ziemi.

Sozinow w wywiadzie udzielonemu Arkademu Mamontowowi w jego programie na kanale YouTube zauważył, że zgodnie ze swoimi właściwościami S-500 przewyższa wszystkie analogi, które już istnieją lub gdzieś powstają. „Przechwytywanie w górnej atmosferze jest możliwe. To setki kilometrów od Ziemi” – powiedział.

Według niego system zawiera dużą liczbę narzędzi lokalizacyjnych do różnych celów oraz kierowanych pocisków przeciwlotniczych.

Jest to system, który wypełnia cały zakres zadań zarówno obrony powietrznej, jak i obrony przeciwrakietowej. Dzisiaj testujemy elementy systemu z maksymalną oszczędnością kosztów przeznaczonych na testy – wyjaśnił główny projektant.

„Próbowaliśmy opracować prognozę na najbliższe 25 lat rozwoju broni do ataku lotniczego i wierzymy, że będzie ona niezawodna pod względem cech, które potencjalny przeciwnik może osiągnąć w tym okresie. W związku z tym nasz system musi być w stanie poradzić sobie z tymi środkami, których wciąż brakuje, ale mogą pojawić się za 5, 7 lub 10 lat” – dodał Sozinow.

Z kolei na początku lutego wiceminister obrony Aleksiej Kriworuczko powiedział, że testy najnowszych pocisków dla S-500 „Prometeusz” odbyły się w Rosji w 2019 roku, a w 2020 roku system będzie gotowy do dostarczenia do rosyjskich sił zbrojnych.

Kriworuczko wyjaśnił, że głównym zadaniem S-500 jest walka ze sprzętem bojowym pocisków balistycznych średniego zasięgu (niezależne przechwytywanie w odległości do 3,5 tysiąca kilometrów) oraz międzykontynentalnymi pociskami balistycznymi w końcowej części trajektorii, a w niektórych przypadkach w części środkowej.

Zobacz również:

PKB Chin spadł po raz pierwszy od 28 lat
Ile będzie kosztować maska z „Polskich szwalni”?
Wandale zbezcześcili pomnik Armii Czerwonej. Władze: To nie poglądy, a ich brak
Tagi:
obrona przeciwrakietowa, obrona przeciwlotnicza, S-500, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz