11:56 07 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa w Pradze – 3 kwietnia 2020 roku (32)
2435
Subskrybuj nas na

Czeska działaczka na rzecz praw człowieka Alena Vitaskova uważa, że demontaż pomnika radzieckiego marszałka Iwana Koniewa przez administrację dzielnicy Praga 6 to przestępstwo. Jak poinformowała, złożyła już wniosek na policję w tej sprawie.

Alena Vitaskova to postać dobrze znana w Czechach, w latach 2011-2017 stała na czele Komisji ds. Regulacji Energetyki. W 2018 roku za swój wkład w rozwój gospodarki kraju została odznaczona przez prezydenta kraju Milosa Zemana medalem „Za zasługi” I stopnia. Obecnie jest kierownikiem Instytutu Aleny Vitaskovej (IAV), który zajmuje się kwestiami obrony praw i wolności człowieka.

Władze dzielnicy Praga 6, realizując decyzję z dnia 12 września 2019 roku, 3 kwietnia zdemontowały pomnik Koniewa, który został ustanowiony w tej dzielnicy. Jak powiedział inicjator demontażu monumentu, starosta dzielnicy 36-letni Ondrej Kolar, monument zostanie przekazany muzeum historii XX wieku.

Komentując te działania szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow nazwał je „oburzającymi i cynicznymi”.

Komitet Śledczy Rosji wszczął już sprawę karną w związku ze zniewagą symboli chwały wojskowej Rosji, popełnioną publicznie.

To obraza weteranów i ludzi, którzy zginęli za wolność naszego kraju

„Uważam, że usunięcie pomnika radzieckiego marszałka Iwana Koniewa z placu Interbrigady, przeprowadzone 3 kwietnia przez władze dzielnicy Praga 6, to nic innego, jak przestępstwo. To brak szacunku wobec milionów ludzi, którzy zginęli, wobec żyjących weteranów wojny, krewnych uczestników walk, a także wszystkich, którzy walczyli i zginęli za naszą wolność. W związku z tym nasz instytut zwrócił się z wnioskiem do policji republiki w celu wszczęcia sprawy karnej wobec osób, które popełniły to przestępstwo” – powiedziała Vitaskova.

Jak podkreśliła, nie może pogodzić się z popełnionym przez władze dzielnicy Praga 6 jawnym aktem wandalizmu, wstyd jej za starostę Ondreja Kolara, a także za wszystkich czeskich polityków, którzy dopuścili do tego, nie potrafiąc czy też nie chcąc przeszkodzić tym działaniom.

Wojska radzieckie pod dowództwem Koniewa wyzwoliły Oświęcim, a 9 maja 1945 roku ruszyły na pomoc Pradze, w której wybuchło powstanie. Marszałek za swoje osobiste zasługi został odznaczony wysokimi nagrodami państwowymi nie tylko w ZSRR i Czechosłowacji, ale również państwach sojuszniczych z koalicji antyhitlerowskiej, w tym USA – przypomniała.

Demontaż pomnika w przededniu Dnia Zwycięstwa to wyjątkowy cynizm

„Szczególnie smutne i przykre jest to, że pomnik marszałka został zniesiony w przededniu 75. rocznicy pokonania nazizmu. Upatruję w tym wyjątkowy cynizm ze strony ludzi, którzy poszli na ten haniebny krok. Dlatego nasz instytut IAV za pośrednictwem ambasadora Rosji w Czechach wysłał list z przeprosinami do krewnych Iwana Stepanowicza Koniewa, wiodących przedstawicieli Federacji Rosyjskiej i rosyjskiego narodu. Chcielibyśmy, żeby wiedzieli, że w Czechach nie wszyscy są takimi nierozsądnymi ludźmi, jak przedstawiciele administracji dzielnicy Praga 6 oraz że bardzo wiele osób potępia to, co zrobili. Również ja spotkałam się z całą masą obelg i gróźb pod swoim adresem za publiczne wyrażenie opinii o barbarzyństwie, jakiego dopuszczono się w sprawie z pomnikiem” – powiedziała Vitaskova.

Zgłoszenie na policję

5 dni po tym, jak władze dzielnicy Praga 6 usunęły z piedestału pomnik Koniewa, IAV zwrócił się do policji republiki i złożył wniosek o wszczęcie sprawy karnej przeciwko staroście i innym osobom, odpowiedzialnym za to przestępstwo.

– Podejrzewamy te osoby o popełnienie działań przestępczych, jakich mogły dopuścić się usuwając ze swojego miejsca pomnik marszałka Koniewa. Mamy nadzieję, że organy śledcze w należyty sposób zbadają tę sprawę, w tym jej wpływ na porozumienia międzynarodowe i poniesione straty. Osobiście mam nadzieję, że jeśli ta sprawa zostanie rzeczywiście zbadana (a nie zamieciona, jak to się mówi, pod dywan), to policja wyniesie wobec wszystkich przestępców, którzy brali w tym udział, oskarżenie, a prokurator złoży odpowiednią skargę.

„Później wszystko będzie już w rękach sądu, który wyda wyrok co do winy czy niewinności oskarżonych, a także odnośnie kary” – zaznaczyła Vitaskova.

Jednocześnie jak dodała, wie ze swojego doświadczenia, że „niektórym osobom w Czechach pewne rzeczy uchodzą na sucho”.

„Na przykład w swoim czasie były minister sprawiedliwości Robert Pelikan, pełniąc swoje obowiązki złamał prawo, co zostało nawet potwierdzone przez Sąd Konstytucyjny. Niestety nie zostały podjęte żadne działania, wniosek ws. popełnienia przestępstwa został w tym przypadku właśnie «zamieciony pod dywan»” – podsumowała Vitaskova.

Tematy:
Demontaż pomnika marszałka Iwana Koniewa w Pradze – 3 kwietnia 2020 roku (32)

Zobacz również:

MSZ Czech skomentowało rozbiórkę pomnika Koniewa w Pradze
Demontaż pomnika Koniewa w Pradze: były minister widzi zagrożenie dla suwerenności Czech
Zeman o rozbióce pomnika marszałka Koniewa: Głupota wynikająca z zazdrości
Tagi:
pomniki, pomnik, Iwan Koniew
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz