14:15 09 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
144613
Subskrybuj nas na

Coraz więcej obywateli UE nie wie, czym był Holokaust. Świat zapomina o tej tragedii. Jaki jest powód całkowitego przepisywania historii, wyciszania roli Związku Radzieckiego w uratowaniu Żydów przed nazizmem – wyjaśniał Sputnik.

Niezapomniany koszmar

Największy nazistowski obóz Auschwitz-Birkenau na terenie Polski stał się symbolem Holokaustu, ludobójstwa i terroru dla całego świata. Więźniowie umierali tam z powodu głodu, niewolniczej pracy, okropnych warunków życia, chorób, kar, tortur i kryminalnych eksperymentów medycznych.

Wojna nikogo nie oszczędziła. Wielu z do dziś żyjących jeńców na początku wojny było jeszcze dziećmi.

Tatiana Fomina została wysłana do obozu w 1943 roku. Miała tylko siedem lat.

– Przywieźli nas tam po tym, jak spalili naszego tatę na oczach całej wioski. Na naszych oczach spłonęło 368 osób. Cała nasza rodzina wylądowała w obozie – sześcioro dzieci i matka – wspomina Tatiana Fomina.

W przeddzień otwarcia światowego forum poświęconego pamięci ofiar Holocaustu w kompleksie pamięci Yad Vashem w Jerozolimie, w styczniu tego roku, była więźniarka getta w Berszadzie, członkini Izraelskiego Stowarzyszenia Ocalałych w Obozach Koncentracyjnych i Gettach Anna Palko opowiedziała Sputnikowi, że jej, urodzonej w getcie, tylko cudem udało się przetrwać okupację i wojnę.

„Mama ukrywała mnie cały dzień, przywiązaną szmatami do brzucha, duży brzuch nikogo nie dziwił, wszyscy byli głodni, wszyscy mieli duże brzuchy, nie płakałam, nie krzyczałam. Moja matka powiedziała mi, że psy nie szczekały ze strachu, który wisiał w powietrzu. Wyciągała mnie nocą. Kiedy Armia Czerwona nas uwolniła, moja matka była na wpół martwa, ona już umierała, chcieli ją pochować, bo umarli tam leżeli obok żywych, chcieli ją pochować, dotknęli jej i jęknęła. Znaleźli mnie dopiero w szpitalu, na jej brzuchu, w szmatach. Miałam niecałe trzy lata” – wspomina była więźniarka getta.

Auschwitz wciąż ją prześladuje. Jest pewna, że ludzie o tym nie zapomną.

Krótka pamięć

Liczby wskazują jednak na coś przeciwnego: w Europie zaczynają zapominać o Holokauście. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2018 roku przez brytyjską agencję socjologiczną ComRes dla CNN, jedna trzecia Europejczyków biorących udział w badaniu nic nie wie lub niewiele wie o Holokauście. Średnio jeden na 20 respondentów nigdy nie słyszał o Holokauście. Szczególna ignorancja jest zauważalna wśród młodej populacji Francji: co piąty respondent w wieku od 18 do 34 lat w tym kraju powiedział, że nigdy o nim nie słyszał. 

Już w ogóle nie ma mowy o pamiętaniu liczby ofiar Holokaustu – sześć milionów. To duży problem dla Europy, ale w żadnym wypadku nie jest to nowy problem – rozmawia się o tym od kilku lat. Ale lekcje historii są ignorowane.

„Tragedia "St. Louis" miała miejsce w 1939 roku. Statek wypełniony żydowskimi uchodźcami opuścił nazistowskie Niemcy i żaden kraj nie chciał ich przyjąć – ani Stany Zjednoczone, ani Kanada, ani Kuba... W rezultacie 254 pasażerów zginęło w Auschwitz i obozie koncentracyjnym w Sobiborze. Ta tragedia pokazała, że rządy innych krajów nie poruszą nawet palcem, aby zapobiec eksterminacji Żydów” – przypomniał szef Europejskiego Kongresu Żydów Wiaczesław Kantor.

Przepisywanie historii

Co więcej, w Europie wzrosła liczba przypadków zaprzeczania Holokaustowi i pojawiają się przypadki przejawów antysemityzmu.

Przedstawiciele społeczności żydowskiej obawiają się, że antysemityzm staje się częścią kultury politycznej Europy. Jedną z konsekwencji tego jest przepisywanie historii. „W kontekście rosnącego ultranacjonalizmu w Europie podejmowane są próby przepisania historii. Wcześniej czy później mogą doprowadzić do tego, że rola armii wyzwalającej zostanie niedoceniona lub całkowicie zignorowana” – powiedział Pinchas Goldschmidt, szef Rady Europejskich Rabinów w rozmowie ze Sputnikiem.

Niestety, jak dodaje rabin, coraz rzadziej wspomina się, że Armia Czerwona wyzwoliła obóz koncentracyjny Auschwitz.

„Świat zapomina o tragedii. Konieczne jest włączenie badań nad Holokaustem do programu nauczania, a także prowadzenie pracy edukacyjnej i organizowanie wydarzeń upamiętniających” – powiedział duchowny. Tylko w tym przypadku istnieje szansa, że szokujące historie byłych więźniów obozu Auschwitz nie popadną w zapomnienie.

Zobacz również:

Pamięć o ofiarach Holocaustu. Rusza akcja #WeRemember
Yad Vashem przeprasza za „błędy” na Światowym Forum Holocaustu
Tagi:
II Wojna Światowa, historia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz