15:35 25 Listopad 2020
Świat
Krótki link
5161
Subskrybuj nas na

Podczas gdy ludzie uziemieni są w domach z powodu koronawirusa, zwierzęta czują się coraz swobodniej i chętnie wychodzą na ulice, kręcą się przy śmietnikach, podchodzą do domów i rozrabiają. Izraelską Hajfę opanowały dziki.

Kiedyś dziki bywały tutaj tylko nocą, w dzień chowały się przed ludźmi. Teraz sytuacja się odwróciła. Ulice puste, więc nie ma się czego bać – zwierzęta całymi dniami paradują po ulicach, zaglądają do ogrodów, wywracają kubły ze śmieciami i radośnie w nich grzebią. Chodzą całymi stadami, są starsze zwierzęta i całkiem młode potomstwo, w paski. Mieszkańcy są zaniepokojeni – zwierzęta domowe boją się tych dzików, a ludzie mają obawy, że wkrótce intruzi staną się agresywni. Miejscowi boją się nawet pójść na śmietnik, bo nigdy nie wiadomo, skąd nadciągnie stado. Czują się bezbronni i nie wiedzą, co robić. Wprawdzie można zwrócić się po pomoc do specjalnych patroli, które przepędzą dziki, ale na długo to nie pomoże.

Koronawirus jak na razie nie znika, a czas leci. Mieszkańcy Hajfy boją się, że dziki przyzwyczają się do sytuacji i gdy epidemia minie, problem zostanie.

Tagi:
koronawirus, Izrael, dzik
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz