11:29 07 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
0 110
Subskrybuj nas na

Deszcz meteorów Lirydy, który osiągnie swoje apogeum w nocy z 21 na 22 kwietnia, stanie się wyjątkowym i nieprzewidywalnym widowiskiem, którym mogą się cieszyć mieszkańcy Ziemi zamknięci w swoich domach z powodu koronawirusa, powiedziała Sputnikowi astronom Ludmiła Koszman.

„Podczas gdy wszyscy siedzimy w domu, wszystkie teatry są zamknięte, nie można kupić biletów. A teatr kosmiczny ciągle działa. (...) Głównymi bohaterami są prawdziwe gwiazdy, planety, Słońce i Księżyc. Ostatnio mogliśmy obserwować superksiężyc, a teraz zbliża się kolejny, nie mniej interesujący spektakl, który nazywa się deszcz meteorów Lirydy” – powiedziała Koszman.

Przypomniała, że Lirydy są widoczne na niebie, gdy Ziemia przelatuje przez ślad pyłu pozostawiony przez kometę Thatchera. Nasza planeta porusza się po swojej orbicie z prędkością około 30 kilometrów na sekundę, a meteory, które powstają, gdy cząsteczki pyłu komety uderzają w atmosferę i pędzą na powierzchnię z prędkością 48 kilometrów na sekundę. Świadczy to o tym, że meteory lecą nam naprzeciw.

Lirydy mogą być nieprzewidywalnym strumieniem. Jądro komety, która je wypuściła, było raczej luźne, dlatego cząstki różnią się wielkością. Kiedy duży fragment wchodzi w atmosferę, może rozpaść się na tysiące małych meteorów. Tak było na przykład w 1922 i 1982 roku. Nawet teraz istnieje niewielka szansa zobaczenia ogromnej liczby meteorów, mimo że kometa Thatchera przelatuje obok Słońca raz na 415 lat i ostatnio była w naszym układzie w 1861 roku. To oznacza, że teraz znajduje się ona prawie w maksymalnej odległości od Ziemi.

Radiant, czyli punkt, z którego meteory jakby wylatują, znajduje się w gwiazdozbiorze Lutni. Aby go znaleźć na niebie, trzeba spojrzeć na jasną gwiazdę Vegę, która będzie widoczna nad wschodnim horyzontem. Astronom uważa, że ​​w noc z wtorku na środę na niebie będzie można zobaczyć 15-18 meteorów.

Trzeba patrzeć na Vegę, a im bliżej poranka, tym lepiej. Najlepiej oglądać Lirydy po północy aż do rana. Radiant będzie podnosił się coraz wyżej i stopnieje w promieniach słonecznych. Jedyne, co może przeszkadzać, to pogoda, chmury, ale mam nadzieję, że w tę noc będzie czyste, gwiaździste niebo. Życzę dobrych obserwacji – podsumowała Koszman.

Zobacz również:

Dziś w nocy czeka nas deszcz meteorów. Moskwie się poszczęściło
„Naszpikowany” nieznanymi pierwiastkami: meteoryt z Czelabińska zaskoczył naukowców
Upadek meteoru w Arkansas (wideo)
Tagi:
koronawirus, astronauci, astronomia, Ziemia, meteoryt
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz