20:31 26 Październik 2020
Świat
Krótki link
Pandemia COVID-19 na świecie (115)
569
Subskrybuj nas na

Czytelnicy bułgarskiej gazety „Dniewnik” wyrazili oburzenie wnioskami Amnesty International o tym, że władze nierówno traktują mniejszość cygańską w kwestii środków epidemiologicznych.

17 kwietnia organizacja ochrony praw człowieka skrytykowała Bułgarię i Słowację za stosunek do Cyganów w okresie walki z pandemią. Organizacja zauważyła, że władzom nie udało się zapewnić wody, żywności i środków higieny rodzinom cygańskim na dotkniętych epidemią osiedlach.

Obrońcy praw człowieka oświadczyli, że „nie znają drugiego takiego miejsca, w którym środki kwarantanny stosowane by były z takim uporem” jak w cygańskich dzielnicach Bułgarii. Organizacja zwróciła też uwagę na to, że w wielu miastach w cygańskich dzielnicach zostały rozmieszczone punkty kontrolne i że tym działaniom towarzyszyła „wroga retoryka” ze strony polityków, w szczególności partii WMRO – Bułgarski Ruch Narodowy – nawet wówczas, kiedy wśród Cygan nie zarejestrowano jeszcze żadnych przypadków zarażenia.

Zdaniem czytelników gazety wnioski organizacji są niesprawiedliwe. Niektórzy zwrócili też uwagę na to, że Bułgaria poprzez wdrażane środki usiłuje powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, a nie dyskryminuje grupy etniczne: wcześniej burmistrz Sofii Jordanka Fandykowa opowiedziała, że wielu mieszkańców dzielnic cygańskich wracało z Europy i zachorowania na koronawirusa można było obserwować w wielu cygańskich rodzinach.

„Każdy kraj sam określa, jakie środki powinien podjąć. Tutaj chodzi nie o dyskryminację, lecz o czyszczenie źródeł zarażenia” – napisał 4ort.

Niektórzy przypomnieli też o tym, że państwo zaopatruje mieszkańców dzielnic cygańskich w maseczki ochronne, pracują tam także mediatorzy w sferze opieki zdrowotnej, a przy tym inne grupy etniczne same kupują sobie wszystko, co konieczne.

„Mi państwo nie zapewniło środków ochrony, choć zmusza mnie do noszenia maseczki. Sam je sobie kupuję. Do mnie państwo nie przyjechało, żeby bezpłatnie wykonać test. Jeśli zechcę, mogę zapłacić 130 lewów (ok. 67 euro) i czekać na swoją kolej. To nic, że płacę przy tym składki do kasy chorych. Państwo zwleka i nie poddaje na czas testom pracowników służby zdrowia. To nic, że narażają się na ogromne ryzyko, a szpitale przekształcają się w ogniska zachorowań. No to zastanówmy się teraz, kto tu jest dyskryminowany” – napisał Chrisi.

„Najczęściej kwarantannę naruszają właśnie Cyganie” – napisał jeden z użytkowników.

Każdy, kto swoją wolnością narusza wolność innych, nie przestrzega reguł i narusza prawa innych, musi być ukarany. Niech Amnesty znajdzie odpowiedź na pytanie, dlaczego najwięcej naruszycieli jest wśród Cyganów, a nie innych mniejszości – napisał PisnaMi.

Mało wykształconym grupom etnicznym trzeba koniecznie pomagać: tylko w takim wypadku możliwy jest dobrobyt wszystkich obywateli – uważają niektórzy użytkownicy.

„Koronawirus to dowód na to, że społeczeństwo jest słabe tak bardzo, jak jego najsłabsza część. My możemy się kształcić, dobrze zarabiać, sprawy biednych, niewykształconych, sprawy mniejszości, alkoholików i narkomanów mogą nas nie obchodzić. My doczepiliśmy im łatkę „klasa niższa” i zapomnieliśmy o nich. A taka „klasa niższa” w różnych krajach i miastach może sięgać 60-70% wszystkich mieszkańców. I okazuje się, że oni są dużo bardziej podatni na chorobę, przechodzą wirusa i wszędzie go roznoszą” – napisał użytkownik Tarależ.

Najwyższy czas zrozumieć, że jedyna szansa na to, by dobrze żyć, to zrobić tak, żeby dobrze żyło się wszystkim – dodał.

Według szefa sofijskiej inspekcji sanitarnej Danczo Penczewa wśród Cyganów zarejestrowano wiele przypadków zarażenia koronawirusem: w ubiegłym tygodniu pozytywny okazał się wynik ponad połowy ze stu pobranych próbek.

Tematy:
Pandemia COVID-19 na świecie (115)

Zobacz również:

Polacy opracowali własny test na koronawirusa
Duże ognisko koronawirusa w jednym z rosyjskich szpitali
Rosja zajmie się Cyganami
Cyganie nie chcą się integrować: ponad 400 mln euro wyrzucone w błoto
„To nie dyskryminacja”: cygańskie dzielnice pod lupą, bo „mogą być wylęgarnią koronawirusa”
Tagi:
Bułgaria, koronawirus, cyganie, dyskryminacja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz