20:03 18 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
5641
Subskrybuj nas na

20 lutego 2014 roku w czasie masowych akcji protestu w Kijowie spowodowanych decyzją rządu o wstrzymaniu stowarzyszenia z UE nieznani sprawcy otworzyli ogień do uczestników demonstracji na Majdanie i pracowników organów porządkowych.

Według oficjalnych danych zginęły wówczas 53 osoby.

W ocenie adwokata obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza były prezydent kraju Petro Poroszenko i były prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko usiłują ukryć swój własny związek, a także związek ich „zachodnich pomocników”, ze strzelaniną, do jakiej doszło w czasie Euromajdanu w 2014 roku, w której zginęli policjanci i cywile.

Majdan
© Sputnik . Andrey Stenin
W komunikacie prasowym opublikowanym przez reprezentującą interesy Janukowycza firmę prawniczą Aver Lex adwokat Witalij Serdiuk wyjaśnił, że Łucenko i Poroszenko zatrudniają grupę prokuratorów czynnych zawodowo, żeby interweniować w przebieg śledztwa, obarczyć winą osoby niewinne, a osoby faktycznie winne uwolnić od wymiaru sprawiedliwości.

Strzelanina na Euromajdanie

Protesty na Euromajdanie zaczęły się pod koniec 2013 roku, kiedy protestujący domagali się od rządu ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza podpisania porozumienia o stowarzyszeniu z Unią Europejską.

W wyniku starć między demonstrantami i funkcjonariuszami policji prezydent Janukowycz został usunięty z urzędu i uciekł z kraju. Następnie przeprowadzono przedterminowe wybory prezydenckie, w wyniku których nowym szefem państwa został Petro Poroszenko.

20 lutego 2014 roku w czasie masowych akcji protestu na Euromajdanie nieznani sprawcy otworzyli ogień do demonstrantów i pracowników milicji w centrum Kijowa. Zginęły 53 osoby.

Choć liderzy opozycji niezwłocznie zawyrokowali winę „reżimu Janukowycza”, w czasie wszczętego potem śledztwa przestępców nie znaleziono.

W lutym 2019 roku ówczesny prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko ogłosił jednak zakończenie postępowania przygotowawczego w sprawie strzelaniny, wymieniając Wiktora Janukowycza jako jednego z głównych podejrzanych.

28 kwietnia Kijów miał rozpatrzeć wniosek o ograniczenie dochodzenia wobec Janukowycza, przedstawiony przez Prokuraturę Generalną Ukrainy i Państwowe Biuro Śledcze, choć najwyraźniej rozpatrzenie przełożono na 30 kwietnia.

Mechanizm

W Prokuraturze Generalnej jest grupa prokuratorów, którzy w dalszym ciągu podtrzymują nieformalne kontakty z przedstawicielami poprzedniej administracji i wypełniają ich nielegalne rozkazy - mówi adwokat Witalij Serdiuk.

Według jego słów prokuratorzy „Ołeksij Donskoj, Denys Iwanow, Janis Simonow, Ołeksandr Derkacz, Andrij Nieskorodianyj i inni” przez ostatnie parę lat „zajmowali się śledztwem” w sprawach związanych z przewrotem państwowym na Euromajdanie pod bezpośrednim kierownictwem byłego ukraińskiego prokuratora Jurija Łucenki.

Adwokat powiedział, że ci prokuratorzy kontrolują teraz dochodzenia w sprawach Euromajdanu, którymi zajmuje się Państwowe Biuro Śledcze, i że te sprawy były przekazane tej ostatniej organizacji z powodu nacisku wywieranego na rząd i parlament z strony finansowanych przez zagraniczne fundacje grupy cywilne.

Przedstawiciele tej grupy aktywnie współpracują z grupą obywatelską Advocacy Advisory Panel, finansowaną przez Międzynarodową Fundację Odrodzenia George’a Sorosa, i otrzymują finansowanie od tej fundacji, co zostało publicznie potwierdzone przez byłego prokuratora generalnego Rusłana Riaboszapkę

- zauważa Serdiuk.

„Można wysnuć z tego wniosek, że w charakterze podziękowania za wsparcie finansowe ta grupa prokuratorów nie tylko ujawnia Advocacy Advisoy Panel poufne informacje, ale też uzgadnia z nimi różne kierunku tak zwanego „śledztwo” - dodał adwokat.

Siła kina

Witalij Serdiuk zauważa także, że grupa stała się szczególnie aktywna po wyjściu na ekrany filmu dokumentalnego Michaela Caputo „Ukraina i mistyfikacja: impeachment, pieniądze Bidena, masowe zabójstwa".

Iwan Bubienczik, Władimir Parasiuk i Zinowij Parasiuk, którzy nawet nie boją się przyznawać do faktu strzałów oddanych do praocowników organów porządkowych; Siergiej Paszynski i inni to ludzie, którzy do tej pory nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Ponadto ich udział w organizacji i przeprowadzeniu tej strzelaniny nie stanowi nawet przedmiotu śledztwa

- utyskuje Serdiuk.

Tagi:
Petro Poroszenko, Jurij Łucenko, rozprawa sądowa, rewizja historii, Wiktor Janukowycz, śledztwo, strzelanina, Euromajdan
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz