04:41 09 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
845
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Energetyki Arabii Saudyjskiej poleciło spółce Saudi Aramco zmniejszenie wydobycia ropy w czerwcu o dodatkowy 1 milion baryłek na dobę w ramach dodatkowych ustaleń członków porozumienia OPEC+.

W czerwcu Zjednoczone Emiraty Arabskie ograniczą wydobycie o dodatkowe 100 tys. baryłek dziennie. Kuwejt ogłosił zamiar redukcji wydobycia o dodatkowe 80 tys. baryłek na dobę w tym samym miesiącu. W związku z tym światowe ceny ropy zaczęły we wtorek rosnąć. Na ile nowe ograniczenia wydobycia, w;prowadzane przez monarchie Zatoki Perskiej, moga pomóc w stabilizacji cen surowca? Czy również inne państwa pójdą za ich przykładem? W rozmowie ze Sputnikiem eksperci ocenili, co takie ograniczenia oznaczają dla rynku ropy naftowej.

Przykład dla innych państw

Zdaniem saudyjskiego eksperta ds. ropy Muhammada Surura al-Sabbana ten krok miał pozytywny wpływ na rynek i powinien być przykładem dla innych państw eksporterów.

Tankowce ropy naftowej u wybrzeży Kalifornii
© AFP 2020 / Mario Tama/Getty Images
„Królestwo, podobnie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt, zmniejszyło wydobycie o jeden milion baryłek na dobę. Powinien być to przykład dla innych państw, które wydobywają ropę. Rynek surowca cały czas jest niestabilny, zapotrzebowanie jest bardzo niskie, dlatego należy kontynuować stabilizację rynku wspólnymy wysiłkami” – powiedział ekspert.

Jednocześnie jak podkreślił, wiodącą rolę w ograniczeniu wydobycia odgrywa Arabia Saudyjska, a Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie raczej przyłączyły się po prostu do tej decyzji.

„Jako piewsza o ograniczeniu wydobycia zaczęła mówić Arabia Saudyjska, a Emiraty Arabskie i Kuwejt poparły tę inicjatywę. Królestwo Arabii Saudyjskiej po raz kolejny zademonstrowało swoją pozycję lidera na rynku i oznacza to jeszcze większą odpowiedzialność za proces jego stabilizacji. Rijad robi co może, żeby sobie z tym poradzić. Kiedy tylko zacznie rosnąć popyt, kryzys zacznie się oddalać” – podsumował saudyjski ekspert.

Rynek jest nastawiony na wzrost?

Opinię tę podziela również dyrektor Fundacji Rozwoju Strategicznego Siergiej Pikin. Jego zdaniem ograniczenie wydobycia ropy będzie mieć pozytywny wpływ na rynek.

„Bez wątpienia jest to plus. Rosnące ceny to ewidentna reakcja rynku na te działania. W celu stabilizacji cen na rynku ze strony producentów surowca zrobiono bardzo dużo, a może nawet wszystko, co możliwe. To bardzo pozytywny znak. Kraje zaczynają powoli znosić ograniczenia, dlatego jest nadzieja, że aktywność gospodarcza będzie się stopniowo odradzać, a to oznacza również, że zużycie ropy i jej ceny będą rosnąć. Rynek ropy jest bez wątpienia ukierunkowany na wzrost cen” – powiedział.

Jednocześnie nie ma raczej co liczyć na ograniczenie wydobycia ze strony innych państw

– dodał.

„Nie sądzę, że należy spodziewać się nowej fali ograniczeń wydobycia również ze strony innych państw eksporterów ropy. Dla krajów, które podpisały nowe porozumienie OPEC+, realizacja tych przydziałów nie jest najłatwiejszym zadaniem. Należy jednak zaznaczyć, że wydobycie ropy w Stanach Zjednoczonyc spadło o ponad milion baryłek na dobę z powodu nierentowności ekonomicznej. Norwegia również nieoczekiwanie powiadomiła o ograniczeniu wydobycia. Tym sposobem nawet te kraje, które nie uczestniczą w ofiacjalnym porozumieniu, (musiały się na to zdecydować – red.). To cieszy.

Bardzo niejednoznaczna sytuacja

Z kolei kierownik sektoru Departamentu Energetycznego Instytutu Energetyki i Finansów Jurij Rykow nie podziela tak optymistycznych prognoz kolegów. Jego zdaniem dalsza redukcja wydobycia nie będzie mieć większego wpływu na wzrost czy spadek cen ropy.

„Powstała bardzo niejednoznaczna sytuacja. Z jednej strony znajdujemy się w szczytowym momencie spadku zapotrzebowania na ropę, które w zasadzie będzie stopniowo wzrastać. Jednak z drugiej strony dalsze ograniczanie wydobycia nie będzie w stanie poważnie wpłynąć na rozwój sytuacji. Magazyny ropy są praktycznie pełne.

Najważniejsze, że nawet rafinerie de facto zapełniły swoje magazyny i obecnie zapotrzebowanie na czarne złoto nie może zostać szybko przywrócone. Dlatego taka niestabilna sytuacja utrzyma się jeszcze przez jakiś czas” – podkreślił.

Co więcej ekspert dopuszcza także, że monarchie Zatoki Perskiej zmniejszyły wydobycie wcale nie po to, aby uregulować ceny na rynku.

Tak w ogóle uważam, że kraje Zatoki podjęły decyzję ws. ograniczenia wydobycia po prostu dlatego, ponieważ ich magazyny ropy są przepełnione i tak naprawdę nie mają gdzie jej przechowywać. Takiego wariantu także nie można wykluczyć

– zaznaczył.

Zobacz również:

Irak: Załamanie cen ropy jest bezpośrednio związane z kontrolą nad koronawirusem
Ministrowie OPEC+ odbyli nieformalne spotkanie ws. „dramatycznej sytuacji na rynku ropy”
Porozumienie OPEC+: cena ropy szybuje w górę
Tagi:
wydobycie, cena, ropa naftowa, ropa, OPEC
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz